Reklama

Ansell jest bliższy przejęcia Unimilu

Na dwa dni przed opublikowaniem strategii przygotowanej przez zarząd Unimilu okazało się, że jej kluczowe elementy są nie do zrealizowania

Publikacja: 24.01.2007 06:57

Australijskiemu Ansellowi może udać się przejęcie Unimilu w ogłoszonym przed świętami Bożego Narodzenia wezwaniu. Wczoraj okazało się, że polski producent prezerwatyw nie ma własnej strategii. A w zasadzie strategia, która była od kilku miesięcy przygotowywana przez zarząd i miała być przedstawiona akcjonariuszom w czwartek, legła w gruzach.

Zerwane rozmowy

We wtorek plany na przyszłość miała poznać rada nadzorcza. Nie doszło do tego, bo w tzw. międzyczasie okazało się, że firmy, z którymi Unimil rozmawiał o przejęciach - głównym elemencie strategii - zawiesiły dalsze negocjacje do czasu, aż wyjaśni się, czy wezwanie się powiedzie. - Prawdopodobnie chcą dostać się do grupy Ansella - mówi nasz informator. Chodzi o co najmniej dwie spółki zachodnioeuropejskie i jedną z Chin.

Zarząd i rada nadzorcza Unimilu chciały przedstawić strategię dla spółki jeszcze przed zakończeniem wezwania - 5 lutego. Ansell Healthcare oferuje 5,9 zł za walor i chce skupić przynajmniej 75 proc. papierów. Analitycy uważają, że jest to cena poniżej wartości godziwej. W swoich ocenach brali jednak pod uwagę możliwości rozwojowe producenta prezerwatyw i szczątkowe informacje, które do tej pory przedostały się do opinii publicznej. Wynikało z nich np., że Unimil ma zamiar przejąć lub wybudować własną fabrykę w Chinach. Wiadomo też, że liczył na przejęcia w Europie i Ameryce Południowej.

Z naszych informacji wynika też, że niechętni sprzedaży akcji po cenie oferowanej przez Ansella są drobni udziałowcy. Ponieważ akcjonariat Unimilu jest bardzo rozdrobniony, liczyli na zdecydowaną deklarację największych inwestorów o tym, czy będą sprzedawać papiery w wezwaniu.

Reklama
Reklama

Niektórzy już odpowiedzieli?

W czasie poprzedniego wezwania Ansella, to właśnie zdecydowana odmowa ze strony np. Macieja Zientary, obecnie przewodniczącego rady nadzorczej Unimilu i posiadacza 10 proc. papierów, spowodowała, że zakończyło się ono niepowodzeniem. Teraz, jak "Parkietowi" udało się dowiedzieć, zapis na sprzedaż akcji w wezwaniu złożyła już Maria Duda. Miała 10 proc. udziałów. - Jeżeli to prawda, to sam także skłaniam się ku odpowiedzeniu na wezwanie - mówi Maciej Zientara.

Z naszych informacji wynika też, że w zaistniałej sytuacji, czyli braku strategii, odpowiedzieć na wezwanie mogą również inwestorzy finansowi obecni w Unimilu z OFE Bankowy, który kontroluje prawie 12 proc. kapitału zakładowego, na czele. Wczoraj kurs Unimilu wyniósł 5,75 zł, spadł o 0,35 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama