Reklama

Ford Motor ma za sobą najgorszy rok w historii

Publikacja: 26.01.2007 08:36

Aż 5,6 miliarda dolarów stracił w ostatnim kwartale drugi co do wielkości amerykański koncern motoryzacyjny. W efekcie całoroczne straty sięgnęły aż 12,75 mld USD i okazały się znacznie większe niż w najgorszym dotąd 1992 roku. Wtedy Ford Motor znalazł się o 7,4 mld USD pod kreską.

Główną przyczyną kiepskiej kondycji Forda, który ostatni raz miał zyski w II kwartale 2005 r., jest spadający popyt na auta tej firmy na jej rodzimym rynku. W zeszłym roku wyprodukowała w USA aż o 24 proc. mniej pojazdów niż rok wcześniej. Udział Forda w amerykańskim rynku spada od 11 lat, głównie na rzecz Toyoty.

Podobne problemy ma też jego odwieczny rywal - General Motors. Firmy z Japonii i Korei Południowej produkują auta mniejsze i tańsze w eksloatacji, co przy wysokich cenach ropy naftowej i benzyny zjednuje im wielu sympatyków. Typowo amerykańskie paliwożerne pick-upy i SUV-y (terenowo-użytkowe) idą zaś w odstawkę.

Od września Fordem kieruje Alan Mulally, były menedżer Boeinga. Chce poprawić kondycję koncernu poprzez redukcję zatrudnienia, zamykanie fabryk i inwestycje w nowe modele. W zeszłym kwartale z programu dobrowolnych odejść skorzystało 30 tys. zatrudnionych. Mogą oni liczyć na odprawy nawet 140 tys. USD, co ciąży na bieżących wynikach firmy. W długim terminie ma to jednak dać pozytywny efekt. Ford spodziewa w tym roku zmniejszenia strat, choć dokładnych prognoz nie podał.

Do końca 2012 roku Ford Motor chce zamknąć w USA szesnaście fabryk.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama