Zarząd Energomontażu-Południe planuje, że spółka będzie miała w tym roku 9,5 mln zł zysku brutto. Przychody ze sprzedaży mają wynieść nieco ponad 202 mln zł. - Po uwzględnieniu działalności deweloperskiej naszej spółki zależnej szacujemy, że skonsolidowany tegoroczny zysk brutto może wynieść nawet ok. 23 miliony złotych - zapowiada Marek Koryciński, prezes Energomontażu-Południe. Dodaje, że są to wstępne plany. Oficjalne prognozy zarząd ma podać pod koniec I kwartału. Ubiegły rok nie był dla spółki udany. Po trzech kwartałach 2006 roku miała ponad 8,8 mln zł straty, przy obrotach wynoszących 91,5 mln zł (nie podawano prognoz).
Ambitne plany na 2007 rok
Katowicka spółka chce podwoić obroty grupy w perspektywie dwóch lat. Celem jest również osiągnięcie rentowności na poziomie 7-8 proc. (teraz wynosi około 3,5 proc.). - Chcemy, aby działalność deweloperska stanowiła około 20-25 proc. całkowitych rocznych przychodów - mówi prezes. Dodaje, że w tym celu Energomontaż-Południe realizuje projekt deweloperski w Katowicach oraz we Wrocławiu. - Mamy w planach również kolejną inwestycję w tym ostatnim mieście, na razie jednak jest jeszcze za wcześnie, aby zdradzać szczegóły - dodaje.
Koniunktura ma sprzyjać
Katowicka spółka szacuje, że sektor energetyczny (najważniejsza branża dla firmy) będzie rósł o około 3 proc. rocznie. Nakłady na inwestycje w tej branży (budowa nowych mocy wytwórczych) w ciągu najbliższych 10 lat mają wynieść od 9 do 14 mld euro. Katowicka firma szacuje, że kolejne 14 mld euro potrzebne będzie na dostosowanie polskich źródeł wytwarzania energii do wymogów Unii Europejskiej. - Dyrektywa przewiduje, że do 2010 roku 12 proc. energii będzie pochodziło z odnawialnych źródeł energii. Teraz jest to dopiero 3 proc., więc jest jeszcze sporo do zrobienia - mówi prezes.