W ubiegłym roku obroty Pekao Faktoring przekroczyły 3,6 mld zł. Jest to o 17 proc. więcej niż w 2005 roku. Tylko Raiffeisen Bank skupił w 2006 r. faktury o wyższej łącznej wartości 3,9 mld zł. Ten wynik banku sprawił, że Pekao Faktoring stracił pozycję lidera na rynku faktoringu, jaką cieszył się nieprzerwanie od 2001 r. Obecny udział spółki w polskim rynku tych usług to około 18 proc.

- Nasze wyniki finansowe z roku na rok są coraz lepsze - mówi Małgorzata Połok, dyrektor Wydziału Marketingu i Projektów Strategicznych Pekao Faktoring. - W 2005 roku zysk netto spółki wyniósł 9,5 mln zł. Za 2006 r. na pewno będzie wyższy, niestety na razie nie możemy podać go do wiadomości. Mogę za to powiedzieć, że rentowność spółki (ROE) przekroczy w 2006 roku wartość 20 procent - dodaje.

Ważnym wydarzeniem dla firmy było wprowadzenie w ubiegłym roku usługi Card Faktor. Jest to system, służący do masowego prowadzenia rozliczeń i finansowania należności. - Do potwierdzania transakcji handlowych wykorzystujemy mobilne terminale i karty chipowe - mówi Małgorzata Połok. - Card Faktor całkowicie eliminuje kłopotliwe przesyłanie faktur w formie papierowej, jak miało to miejsce w przypadku klasycznej usługi - dodaje.

W przyszłości Pekao Faktoring ma zamiar utrzymać dotychczasową silną pozycję na rynku. Firma jest jednak świadoma tego, że konkurencja, m.in. ze strony banków, nadal będzie się zwiększać. W 2006 r. udział spółki w rynku był już o 3 procent niższy niż przed rokiem.

- Cieszymy się, że banki uaktywniły się w oferowaniu i promowaniu faktoringu - twierdzi Połok. - W większości przypadków oferują one jednak produkty podobne do faktoringu, niesłusznie nazywając je usługą faktoringową. Moim zdaniem, banki nie powinny podawać obrotów, które nie są związane z czystym faktoringiem. Zaciemnia to obraz faktycznej wielkości tego rynku w Polsce - dodaje.