Reklama

Inwestorzy wycofują się z całego regionu

Publikacja: 27.01.2007 10:39

Druga połowa tego tygodnia nie była dobra dla złotego i dla innych walut naszego regionu. W piątek na koniec dnia za euro płacono nieco ponad 3,92 zł. Dwa dni wcześniej kurs wynosił 3,88 zł. Od początku tygodnia złoty stracił 1,8 proc., jeszcze więcej korona słowacka (2,0 proc.). Korona czeska osłabiła się o 1,2 proc., a forint spadł o 1,9 proc.

Powód spadków? Część analityków szuka przyczyn w sytuacji w poszczególnych krajach. Na Węgrzech impulsem do wyprzedawania lokalnej waluty była niepewność związana z wyborem nowego prezesa banku centralnego, a także wyraźnie wyższa niż w innych krajach regionu inflacja.

W przypadku Słowacji negatywnie odebrano sugestię Banku Światowego, że kraj nie poradzi sobie z szybkim wejściem do strefy euro. Spadek złotego tłumaczono właśnie wydarzeniami na Węgrzech i Słowacji.

Niektórzy specjaliści wskazują jednak, że tak naprawdę w żadnym przypadku sytuacja wewnętrzna nie miała wpływu na decyzje inwestorów zagranicznych.

Powodem były czynniki globalne. - Znacznie spadły oczekiwania obniżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. W takiej sytuacji atrakcyjność inwestycji w Polsce czy w innych krajach regionu spadła - wyjaśnia analityk jednego z zagranicznych banków.

Reklama
Reklama

Możliwe, że kilka najbliższych dni będzie nadal przynosić osłabienie środkowoeuropejskich walut, w tym złotego. "Kalendarz będzie pełny wydarzeń w Stanach Zjednoczonych. Odbędzie się posiedzenie Fed, poznamy dynamikę PKB w IV kw., a także dane o zatrudnieniu" - przypomnieli w cotygodniowej nocie dla klientów analitycy Societe Generale.

Ich zdaniem, jeśli dane będą wskazywać na trwałość wzrostu gospodarczego, możemy mieć do czynienia z dalszym spadkiem oczekiwań obniżek stóp za Atlantykiem, a to będzie pogarszało nastroje na tzw. wschodzących rynkach, m.in. w Polsce.

Według analityków ING Banku Śląskiego, spadek złotego może zatrzymać się dopiero przy kursie 3,98-3,99 zł za euro. "Wydaje nam się, że wtedy pojawi się bardzo dużo ofert sprzedaży euro ze strony polskich eksporterów, którzy świadomi są dobrych podstaw makroekonomicznych złotego" - ocenia ING BSK.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama