Możliwe, że wkrótce dojdzie do zmian w akcjonariacie francuskiej firmy Provimi. Jej wiodący akcjonariusz Provimlux Investments (ma nieco ponad 74 proc. akcji spółki) przyznał, że prowadzi rozmowy w sprawie sprzedaży posiadanego pakietu. Przypomnijmy, że francuska firma jest dominującym udziałowcem giełdowego Provimi-Rolimpeksu (kontroluje ponad 77,7 proc. kapitału).
Nabywcą może być Nutrilux, należący do brytyjskiego funduszu inwestycyjnego Permira. Fundusz jest gotowy zapłacić po 30 euro za każdą akcję firmy będącej jednym ze światowych liderów w produkcji karmy dla zwierząt. To nieco poniżej bieżącego kursu na paryskiej giełdzie. Provimi deklaruje, że będzie informowało o przebiegu negocjcji. Kapitalizacja francuskiej spółki sięga teraz blisko 800 mln euro.
Czy dojdzie do transakcji? - Trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć, ale prawdopodobnie tak. Fundusze z reguły po kilku latach wychodzą z inwestycji kapitałowych, tak jak teraz planuje to Provimlux. Dlatego można się spodziewać, że strony się dogadają - mówi Witold Karwan, prezes Provimi-Rolimpeksu.
Jego zdaniem, ewentualne zmiany właścicielskie nie będą miały wielkiego znaczenia dla spółki giełdowej. - Będziemy nadal prowadzić swoją działalność. W tym zakresie nie zakładaliśmy żadnych modyfikacji - twierdzi W. Karwan. Przypomina, że podobna sytuacja miała miejsce w 2002 r., kiedy również doszło do zmian właścicielskich. - Wówczas nie wpłynęło to w żadnym stopniu na naszą działalność - tłumaczy prezes Provimi-Rolimpeksu.
Spółka giełdowa to jedna z największych firm produkcyjnych w sektorze rolno-spożywczym. Jest liderem w produkcji pasz i karm dla zwierząt. Handluje również towarami rolnymi pochodzenia roślinnego w kraju i za granicą. Od stycznia do września ubiegłego roku uzyskała ponad 995 mln zł skonsolidowanych przychodów oraz ponad 31 mln zł zysku netto.