Reklama

Przed nami lata ogromnych inwestycji

Druga Huta Katowice wprawdzie już w Polsce nie powstanie, ale nasz kraj będzie się intensywnie rozwijać. To wielka szansa dla firm zajmujących się budownictwem przemysłowym

Publikacja: 30.01.2007 08:24

Analitycy rynku budowlanego, z którymi rozmawiał "Parkiet", są jednomyślni - firmy budowlane działające w Polsce czekają lata prosperity. Przedsiębiorcy, reagując na rosnący popyt krajowy i możliwości eksportu, decydują się zwiększać moce produkcyjne. Budują zatem nowe fabryki czy magazyny. Korzystne warunki działalności w Polsce widzą również zagraniczni inwestorzy i też chcą u nas rozwijać swoją działalność.

Energetyka musi się odnowić

Jednak nie tylko chęć rozwoju będzie motorem do inwestycji w polskim przemyśle. Bardzo duży popyt na usługi dla budownictwa przemysłowego będzie stwarzać sektor energetyczny. Dlaczego? Polska elektroenergetyka jest branżą, która ma poważne zapóźnienia i potrzebuje dużych zmian. Zakłady wytwarzające energię elektryczną są w dużej części przestarzałe. 60 procent z nich to "staruszki" mające ponad 30 lat. Trzeba je wciąż remontować, bo na zastąpienie ich nowymi po prostu nie ma pieniędzy. Tymczasem eksperci ds. energetyki szacują, że do 2015 roku nakłady na moce wytwórcze będą musiały wynieść od siedmiu do dziesięciu miliardów euro.

Ale to nie wszystko. Polska energetyka potrzebuje też miliardów na przystosowanie się do unijnych wymogów ochrony środowiska. Trzeba zmniejszyć emisję dwutlenku węgla, tlenków azotu i siarki. Jak szacują analitycy firmy doradczej KPMG, musimy wydać na to kolejne 2-4 mld euro. Nowych inwestycji potrzebują również sieci, którymi prąd dociera do odbiorców. Orientacyjny wydatek, jaki nasz kraj będzie musiał ponieść na budowę połączenia elektroenergetycznego Polska-Litwa jest szacowany na ponad 650 mln euro. Jednak aby ten most mógł w pełni funkcjonować, Polskie Sieci Elektroenergetyczne będą musiały wydać ponad 1,6 mld euro na rozbudowę sieci przesyłowej w północno-wschodniej części kraju. Dlatego bardzo często mówi się o tym, że sektor elektroenergetyczny na modernizację i rozbudowę w ciągu 10 lat może wydać nawet 16 mld euro.

Kto zrealizuje te projekty? Polskie firmy nie będą mogły odegrać tu pierwszoplanowej roli. Zdaniem analityków, pierwsze skrzypce odegrają tu przedsiębiorstwa zagraniczne. Zaznaczają oni jednak, że krajowe firmy będą miały możliwość udziału w konsorcjach i poniosą część odpowiedzialności za realizację projektów energetycznych.

Reklama
Reklama

Paliwa też do rozbudowy

Drugim sektorem, który analitycy wskazują jako ten, w którym możemy spodziewać się znaczącej rozbudowy, to branża petrochemiczna. PGNiG i Lotos, które opublikowały informacje o planach inwestycyjnych na najbliższe lata, mówią o nakładach sięgających ponad 15 mld złotych. A na pewno tego typu projektów będzie więcej. Polski rząd rozważa budowę rurociągu naftowego Brody-Płock, który może zostać przedłużony w kierunku Gdańska lub na zachód. Samo połączenie od granicy do Płocka będzie kosztować 500 mln euro. Część tej kwoty da nam Unia Europejska.

Innym projektem, o którym bardzo często się obecnie mówi, jest budowa terminalu do odbioru skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu. Koszt tej inwestycji jest szacowany na 400 mln euro, które Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, przy wsparciu UE, powinno wydać do 2010 roku. Bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju mają zwiększyć również inwestycje PGNiG w podziemne magazyny gazu. Kolejne 500 mln euro wyda Gaz System na budowę w kraju nowych gazociągów.

Inwestorzy zagraniczni

pukają do drzwi

Koordynowany przez Ministerstwo Gospodarki międzyresortowy zespół ds. inwestycji zagranicznych nigdy wcześniej nie miał tyle pracy co teraz. Wiceminister Andrzej Kaczmarek ujawnił niedawno, że zespół negocjuje warunki, na których w Polsce powstać ma 30 nowych projektów. I chociaż nazwy inwestorów są objęte tajemnicą handlową, to wiadomo, że ośmiu z nich chce realizować u nas przedsięwzięcia z branży elektronicznej. Tyle samo zagranicznych firm chce u nas ulokować projekty z sektora motoryzacyjnego. Aż 13 przedsiębiorstw rozważa możliwość zbudowania w Polsce centrów usług outsourcingowych (świadczących np. pomoc księgową, finansową lub obsługę klienta przez telefon). Na liście resortu gospodarki znajdują się też dwa projekty z branży lotniczej.

Reklama
Reklama

Jak szacuje resort gospodarki, zagraniczne firmy produkujące w Polsce telewizory ciekłokrystaliczne do 2010 roku będą w stanie wytwarzać do 40 mln sztuk rocznie. To ok. 70-80 proc. zapotrzebowania, jakie rocznie zgłasza cała Europa. Coraz więcej firm chce też produkować u nas sprzęt AGD. Już teraz. lodówki, pralki i kuchenki wytwarzane w Polsce stanowią ok. 15 proc. europejskiej produkcji. Nasz rząd szacuje, że za 4 lata ten udział może wzrosnąć do 30 proc.

Na dużo pozwolimy sobie dzięki Unii

Jednak inwestycji budowlanych w Polsce będzie przybywać w najbliższych latach nie tylko ze względu na plany rozwojowe przedsiębiorstw. Dzięki Unii Europejskiej do 2013 roku będziemy mogli zrealizować wiele projektów infrastrukturalnych. Najwięcej pieniędzy przeznaczymy na drogi. Rada Ministrów zatwierdziła niedawno listę projektów, które mają szanse na uzyskanie unijnego wsparcia.

W ramach programu operacyjnego "Infrastruktura i Środowisko" będziemy rozbudowywać m.in. autostrady. Główna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zamierza wybudować do 2014 roku autostrady A-1, A-2, A-4 i A-18. Jeżeli weźmiemy pod uwagę wyłącznie projekty startujące w wyścigu o dofinansowanie z Unii, to mają one kosztować łącznie prawie 3,5 mld euro. W tym momencie to ponad 13,5 mld złotych. Na drogi ekspresowe mamy wydać jeszcze więcej - ponad 6,2 mld euro, a suma ta obejmuje tylko największe projekty, które ubiegają się o środki strukturalne z PO "Infrastruktura i Środowisko". Każdy z nich jest wart ponad 50 mln euro.

Rozwój infrastruktury

lotniczej

Reklama
Reklama

O około 4 procent rocznie wzrasta liczba turystów przyjeżdżających do Polski. Również nasi rodacy coraz więcej korzystają z tanich linii lotniczych. Zdaniem ekspertów, nasze lotniska regionalne nie są przygotowane do obsługi wciąż rosnącej liczby podróżnych. Dlatego w Katowicach GTL już przygotowuje się do budowy nowego terminalu pasażerskiego, w porcie lotniczym Kraków-Balice zostanie rozbudowana już istniejąca infrastruktura. Podobne inwestycje będą podejmowane w Rzeszowie, Warszawie i Wrocławiu.

Koszt każdego takiego projektu przekracza 50 mln euro. Ale to nie wszystko. Warszawskie Okęcie, ze względu na swoje położenie blisko centrum Warszawy, ma ograniczone możliwości rozbudowy. Dlatego, zdaniem analityków, nieunikniona jest budowa drugiego dużego lotniska dla stolicy. Jako jedna z lokalizacji wskazywany jest Modlin.

Źeby jeździć pociągiem,

trzeba dużo budować

Tymczasem, zdaniem przedstawicieli Komisji Europejskiej, w Polsce nie powinno się budować nowych lotnisk regionalnych, tylko usprawniać dojazd do tych już istniejących. Jako środek komunikacji naziemnej przyjaznej dla środowiska wskazywane są koleje. A tutaj zanosi się na rewolucję. PKP może wydać na rozbudowę swoich linii ponad 6 mld euro.

Reklama
Reklama

Z transportem kolejowym blisko związane jest metro. Tutaj również zanosi się na ogromne inwestycje. Powstanie druga, oprócz już istniejącej, warszawska linia. Do 2013 roku ma ona połączyć zachodnią część Warszawy z północno-wschodnią. Koszt tej mogącej ruszyć jeszcze w tym roku inwestycji oszacowano na 1,8 mld euro. Koordynacją projektu zajmą się władze Warszawy.

Ochrona środowiska

Korzystając z puli 67 mld euro, które Unia Europejska wpompuje do naszej gospodarki, będziemy realizować również liczne projekty z dziedziny ochrony środowiska. Budowane będą np. oczyszczalnie ścieków. W ramach porządkowania gospodarki wodno-ściekowej planowana jest budowa ponad 65 projektów, z których każdy jest wart ponad 25 mln euro. Najwięcej na ten cel przeznaczą Poznań i Katowice. Koszt obu tych inwestycji przekracza 250 mln euro.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama