Wczoraj akcje Polcoloritu podrożały o 6,8 proc., do 2,5 zł. Podczas sesji za walor piechowickiego producenta płytek płacono nawet 2,6 zł, a właściciela zmieniło 1,8 proc. kapitału. Dzień wcześniej, po informacji o możliwym przejęciu lub połączeniu z inną firmą, znacząco podrożały też papiery Ceramiki Nowej Gali. Czy jedyną szansą dla mniejszych giełdowych producentów płytek w obliczu konkurencji ze strony Cersanitu i Opoczna jest połączenie sił?
Mówią o konsolidacji
Wiktor Marconi, który od stycznia kieruje Polcoloritem, zapowiadał, że jednym z elementów przygotowywanej właśnie strategii spółki może być konsolidacja. Przyznał, że zarząd przygląda się bacznie mniejszym konkurentom pod kątem przejęć. Podkreślił jednak, że priorytetem dla spółki giełdowej jest teraz rozwój organiczny. Zdaniem W. Marconiego, potrzebę konsolidacji wymusza m.in. konkurencja ze strony Cersanitu i Opoczna (pierwsza ze spółek w wezwaniu kupiła ponad 48-proc. pakiet akcji drugiej).
Z kolei w opinii Pawła Górnickiego, wiceprezesa Nowej Gali, połączenie lub przejęcie innego producenta byłoby dobrą ścieżką rozwoju dla spółki w sytuacji odczuwalnej już dobrej koniunktury w budownictwie. Zarząd spółki z Końskich prowadzi rozmowy w sprawie połączenia lub przejęcia z kilkoma firmami.
Dwie firmy na celowniku?