Wartość papierów dłużnych, wyemitowanych przez banki, przedsiębiorstwa i samorządy, zwiększyła się w 2006 r. o 25,7 proc. i wyniosła na koniec roku 31,56 mld zł - podała agencja ratingowa Fitch Polska.
Przyrost ten jest w dużej części efektem zwiększenia emisji przez instytucje finansowe (ich zadłużenie wzrosło niemal o 50 proc.). Na przykład Bank Gospodarstwa Krajowego uruchomił nowy program sprzedaży krótkoterminowych papierów o wartości 1,1 mld zł. Uzyskane w ten sposób środki służyć mają finansowaniu bieżącej działalności BGK - m.in. akcji pożyczkowej dla samorządów i budowie dróg. Podobne papiery emitował także Bankowy Fundusz Leasingowy (spółka zależna PKO BP) oraz Eurofaktor.
Papiery o dłuższych niż rok terminach zapadalności emitowało wiele banków. Część z nich (tak jak np. BRE Bank Hipoteczny) zwiększyła w ten sposób możliwości kredytowania inwestycji mieszkaniowych. Inne (AIG Bank Polska, Lukas Bank) powiększyły pulę środków, które trafić mogą na pożyczki konsumpcyjne. Wyjątkiem jest Europejski Bank Inwestycyjny, który emitował w 2006 r. dziesięcioletnie obligacje, by sfinansować w ten sposób kredytowanie inwestycji infrastrukturalnych.
W 2006 r. zmniejszyła się za to wielkość rynku papierów firm prywatnych (z 8,92 mld zł do 8,83 mld zł). - Nie należy się dziwić. Sektor bankowy cechuje duża nadpłynność, przez co kredyty są łatwo dostępne. Przygotowanie emisji obligacji wymaga za to szeregu przygotowań - tłumaczy Piotr Kowalski, prezes Fitch Polska. Wśród emitentów wciąż dominują spółki od lat aktywne na rynku długu - Prokom Investments, Boryszew, Maspex. Pojawili się także nowi sprzedający - Polimex-Mostostal czy Impel Cleaning. Dla większości przedsiębiorstw emisja obligacji służy poprawie płynności. Niektóre firmy (tak jak np. piaseczyński deweloper Multi Hekk Nieruchomości czy drukarnia Winkowski) przeznaczają pieniądze na nowe inwestycje. Do organizowania sprzedaży papierów firmy najczęściej zatrudniały BPH.
Tradycyjnie jak co roku, także w 2006 r. wzrosła wartość obligacji komunalnych. Tym razem o 535 mln zł, czyli o 16,2 proc. Wciąż najbardziej aktywnymi samorządami na rynku długu są miasta, gminy i powiaty z Wielkopolski, Dolnego Śląska i Kujaw. Fitch ocenia, że popularność pożyczania pieniędzy przez obligacje będzie wciąż rosła, ale w mniejszym tempie. - W ubiegłym roku mieliśmy wybory samorządowe, co zwiększyło tempo inwestycji. Nie jest pewne, czy gminy wykażą się podobną aktywnością w tym roku. Z drugiej strony dalej istnieje potrzeba finansowania wkładu własnego przy projektach unijnych. Obligacje, w odróżnieniu od kredytów, nie wymagają organizowania przetargu - mówi P. Kowalski.