Jeszcze dziś szefowie resortów skarbu i gospodarki mogą trafić "na dywanik" do Kancelarii Premiera. Chodzi o sprawę sporu między ministerstwami, o której wcześniej pisaliśmy w "Parkiecie".

Okazuje się, że konflikt między MG i MSP przekształcił się już w otwartą wojnę. Jak udało nam się ustalić, kierownictwa obu resortów przesyłają do Kancelarii Premiera coraz ostrzejsze pisma w tej sprawie.

Z czego Wojciech Jasiński i Piotr Woźniak będą się tłumaczyć Jarosławowi Kaczyńskiemu? Przede wszystkim ze sporów między ich resortami. MG chciałoby przejąć pełną odpowiedzialność za przekształcenia w elektroenergetyce. MSP nie wyraża na to zgody. Zdaniem przedstawicieli ministerstwa skarbu, obecnie to na ich resort spada większość zadań związanych z wprowadzaniem rządowego programu dla elektroenergetyki. Nieoficjalnie urzędnicy MSP mówią też, że Ministerstwo Gospodarki nie wywiązuje się na czas ze swoich obowiązków dotyczących reformy w tym sektorze.

Druga sprawa, o którą premier może spytać ministrów, to dialog ze związkowcami. Energetyczna Solidarność już zapowiada na 16 marca demonstrację w Warszawie.