Reklama

Analiza techniczna wskazuje na dalsze spadki na GPW w poniedziałek

Warszawa, 05.03.2007 (ISB/ X-Trade) - Aktualna sytuacja techniczna na wykresie WIG20 zdecydowanie preferuje podaż. Tak bowiem należy interpretować długą czarną tygodniową świecę, która z poprzednią tworzy, zapowiadającą spadki, formację objęcia bessy. Jednocześnie wykres tygodniowy przełamał ośmiomiesięczną linie trendu spadkowego.

Publikacja: 05.03.2007 08:38

Potwierdzeniem tak wygenerowanych sygnałów sprzedaży, są pierwsze od dłuższego czasu sygnały sprzedaży na wskaźnikach. I tak np. MACD, wygenerował pierwszy sygnał sprzedaży od maja, który dodatkowo jest wsparty przez negatywną dywergencję.

Podobnie źle wygląda sytuacja na wykresie dziennym. Dwie formacje wyspy odwrotu na poziomie 3500 pkt., formacja podwójnego szczytu, sygnały sprzedaży na wskaźnikach oraz przełamana linia trendu, to wszystko elementy które każą zakładać nie tylko spadek do 3148,68 pkt. (dołek z 10 stycznia br.), ale do 2900 pkt. gdzie w lipcu, sierpniu, wrześniu i październiku rynek bronił się przed spadkami. Otwartym pytaniem oczywiście jest, czy takie spadki będą równie dynamiczne jak w maju, czy też może spadek będzie miał dużo spokojniejszy charakter?

W praktyce, o dynamice ruchu, przesądzi sytuacja na głównych światowych parkietach. Analiza techniczna każe jednak zakładać raczej mniej dynamiczną zniżkę. Ale nie tylko ona. Można oczekiwać, że duża liczba graczy, będzie spadki traktowała jako okazję do mocnego kupna "tanich" akcji, zachęcona tym, co działo się przed rokiem, kiedy to po potężnej przecenie, ceny akcji nie tylko szybko odrobiły straty, ale wspięły się do nowych rekordowych poziomów, które następnie poprawiały przez ponad pół roku.

Miniony tydzień indeks WIG20 zakończył spadkiem o 7,6 proc. Jest to największy tygodniowy spadek od połowy maja. Wówczas indeks dużych spółek stracił 8,1 proc. i w ten sposób zapoczątkował przecenę, która w kolejnych czterech tygodniach przyniosła łącznie spadek WIG20 o 24 proc. Jedyną różnicą pomiędzy obecnym a majowym spadkiem stanowią obroty. W minionym tygodniu był one największe w historii i prawie dwukrotnie większe niż we wspomnianym majowym tygodniu.

W dotychczasowej historii warszawskiej giełdy, większe tygodniowe spadki WIG20 zaliczył 40 razy, na przestrzeni ponad 810 tygodni. Największe ich nagromadzenie było w czasie załamania w 1994 roku. Od marca do czerwca 1994 roku, aż dziewięć z czternastu tygodni kończyło się przeceną większą niż 7,6%. Wówczas największy tygodniowy spadek wyniósł 25,5%.

Reklama
Reklama

W tym tygodniu, pomimo piątkowe odbicia, wciąż spadek w okolice 3150 pkt., gdzie wsparcie tworzy styczniowy dołek oraz 38,2 proc. zniesienie Fibonacciego wzrostów czerwiec 2006 - luty 2007, pozostaje najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Po dzisiejszej, ponad 3 proc. spadku indeksów Nikkei oraz Shanghai Composite, jak również po słabej piątkowej sesji na Wall Street, poziom 3150 pkt. ma szanse być testowany nawet dziś.

Marcin R. Kiepas, analityk X-Trade Brokers DM

(ISB/ X-Trade)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama