Reklama

Wozić bezpiecznie, to co niebezpieczne

Przewóz artykułów niebezpiecznych w ogólnym wolumenie masy przewożonych towarów jest stały i wynosi ok. 5 proc. Jednak w niektórych dziedzinach - np. w transporcie paliw - jest to udział 100-procentowy

Publikacja: 15.03.2007 08:13

Wejście Polski do UE nie miało żadnego znaczenia dla procedur stosowanych w przewozie towarów niebezpiecznych. Polska ratyfikowała "Umowę europejską dotyczącą międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych" (ADR) w 1975 roku i od tego czasu zobowiązała się do stosowania jej przepisów. Jednak nie do końca jasna była zgodność tej umowy z polskimi przepisami o ruchu drogowym i stosowanie zasad ADR w ruchu krajowym było utrudnione. Niespójność ta znikła w 2002 roku, kiedy uchwalono ustawę o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych.

Przełomowy 2002 rok

Wdrożenie przepisów umowy ADR odbywało się etapowo. Wiele przedsiębiorstw musiało już wcześniej je stosować ze względu na obrót międzynarodowy. Jednak istotne zmiany nastąpiły po wejściu w życie przepisów ustawy ADR z 2002 r. Wielką rolę odegrał tu fakt powołania w 2001 roku Inspekcji Transportu Drogowego, która od początku swej działalności zajęła się kontrolą realizacji przepisów ADR przez przewoźników oraz przez producentów i nadawców towarów niebezpiecznych. Wprowadzono też taryfikator kar za nieprzestrzeganie przepisów.

Do najistotniejszych zmian związanych z przepisami ustawy z 2002 roku - oprócz wspomnianego już wprowadzenia przepisów ADR do polskiego systemu prawnego - należało wdrożenie krajowego systemu nadzoru i kontroli nad przewozem drogowym towarów niebezpiecznych. Obecnie nadzór nad przewozem tych towarów sprawuje wojewoda, a kontrolę przewozu oraz wymagań z nim związanych wykonują przede wszystkim inspektorzy ITD oraz w zakresie ograniczonym m.in. funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej, policjanci, funkcjonariusze Straży Granicznej i służby celnej, inspektorzy PIP, żołnierze ŹW, pracownicy zarządu dróg.

Najbardziej istotną zmianą dotyczącą bezpośrednio przedsiębiorców było też wprowadzenie obowiązku nadzoru wewnętrznego w przedsiębiorstwach wykonujących przewóz lub załadunek (rozładunek) towarów niebezpiecznych. W tym celu przedsiębiorca został zobowiązany do wyznaczenia doradcy ds. bezpieczeństwa w transporcie towarów niebezpiecznych. Doradca ma określone w przepisach zadania i obowiązki, a także musi posiadać odpowiednie kompetencje, w tym świadectwa doradcy (DGSA) wydawane przez wojewódzkiego inspektora transportu drogowego na okres 5 lat.

Reklama
Reklama

Obecnie wszystkie znaczące firmy transportowe, producenci oraz firmy zajmujące się obrotem związkami i preparatami chemicznymi dobrze znają zasady ADR i je stosują.

Kłopoty z małymi

Niestety, z drugiej strony narasta liczba firm, które nie znają przepisów i nie stosują zasad bezpieczeństwa. Dotyczy to głównie małych, nierzetelnych firm, które nie są w stanie sprostać wszystkim wymogom i zasadom bezpiecznego transportu, nie tylko w przewozie towarów niebezpiecznych. Z takich samych powodów omijają też inne przepisy, np. o czasie jazdy i czasie pracy kierowcy. Głównym powodem tego stanu jest ograniczanie do minimum kosztów transportu i oferowanie najniższych stawek za przewóz towarów. Dzieje się to kosztem bezpieczeństwa kierowców i innych użytkowników dróg, a także stwarza dodatkowe zagrożenia dla środowiska i naraża na zniszczenie inne towary transportowane wspólnie na jednym pojeździe.

Niebezpieczna piątka

Przewóz towarów niebezpiecznych wykazuje stały udział ok. 5 proc. w ogólnym wolumenie masy przewożonych towarów. Jednak w niektórych dziedzinach jest to 100-proc. udział, np. w transporcie paliw. W przewozie towarów niebezpiecznych perspektywy rozwoju są duże. Są one związane z rozwojem przemysłu w naszym kraju, który w dużym i coraz większym stopniu będzie opierał się na produktach chemicznych. Towary niebezpieczne to nie tylko paliwa czy materiały wybuchowe, ale także chemia gospodarcza, nawozy, środki ochrony roślin, materiały i środki budowlane, środki czyszczące, żrące, trujące czy odpady niebezpieczne. Są to materiały, których udział w transporcie na pewno nie zmaleje. Rola firm stosujących zasady bezpieczeństwa w transporcie tych materiałów i wyspecjalizowanych w takich przewozach powinna stale rosnąć.

Szef bezpieczeństwa produkcji

Reklama
Reklama

i ekologii firmy Schenker, doradca DGSA

fot. archiwum

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama