- Do ostatniej chwili trwała dyskusja odnośnie do tego, kto będzie mógł zawieszać działalność gospodarczą - mówi J. Kaczyński. Na wczorajszym posiedzeniu Rady Ministrów znów rozgorzał spór w tej sprawie. Minister finansów Zyta Gilowska nie chciała zgodzić się na rozszerzenie listy przedsiębiorców, którzy mogą zawieszać działalność gospodarczą. Chociaż, zdaniem premiera, sprawa nie jest jeszcze zamknięta, to wygląda na to, że Gilowska wygrała. Jeżeli przepisy o zawieszaniu prowadzenia firmy wejdą w życie w obecnym brzmieniu, to prawo do zawieszania mają mieć tylko przedsiębiorcy rozliczający się z fiskusem na podstawie karty podatkowej.
Kontrole: wolnoć Tomku?
Możliwe że zmienią się jeszcze przepisy o kontroli. Udało się ograniczyć czas trwania inspekcji, ale tylko w najmniejszych firmach. Po dyskusjach do nowelizacji udało się wprowadzić przepisy o nieważności inspekcji, jeżeli zostanie ona zrobiona np. bez jasnego określenia jej celu. - Kontrolerzy nie mogą zjawiać się w firmie i szukać dotąd, aż coś znajdą - powtarza wiceminister skarbu Michał Krupiński.
Łatwiej ma być na starcie
Zasada "jednego okienka", czyli miejsca w urzędzie skarbowym, w którym można złożyć wszystkie dokumenty potrzebne do rozpoczęcia działalności gospodarczej, nie zacznie obowiązywać - tak jak zapowiadano - w I kwartale 2008 r. Ale kiedy te przepisy wejdą już w życie, możliwa będzie rejestracja firmy w trzy dni przez internet. Fiskus nie będzie pobierać za to opłaty. Udogodnieniem dla przedsiębiorców mają być również wiążące interpretacje dotyczące składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne.
Prace nad nowymi przepisami niedługo zacznie Sejm. Z wypowiedzi premiera wynika jednak, że PiS nie zgodzi się na rozważaną wcześniej fuzję "pakietu Kluski" z pomysłami PO.