Dziś Najwyższa Izba Kontroli opublikuje raport dotyczący nieprawidłowości przy prywatyzacji rzeszowskiego producenta sprzętu AGD, firmy Zelmer. Według doniesień prasowych, kontrola NIK wykazała, że Skarb Państwa stracił na sprzedaży spółki ponad 200 mln zł. W maju NIK skierowała pismo w tej sprawie do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Tam obecnie badają ją biegli. Z raportu NIK wynika, że za straty powstałe wskutek zaniżenia wyceny wartości majątku spółki odpowiada byłe Ministerstwo Skarbu kierowane przez Jacka Sochę.
Przedsiębiorstwo państwowe Zelmer w lipcu 2001 r. zostało przekształcone w spółkę akcyjną w ramach komercjalizacji. Jej jedynym akcjonariuszem został Skarb Państwa. W styczniu 2005 r. spółka zadebiutowała na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Inwestorzy instytucjonalni zapłacili za akcję Zelmera w ofercie publicznej 13,20 zł, a indywidualni 12,90 zł. W pierwszym dniu notowań kurs wzrósł o ponad 34 proc. Skarb Państwa sprzedał wszystkie oferowane akcje Zelmera, a redukcja zapisów w transzy inwestorów indywidualnych wyniosła 98,7 proc. Jak pisał "Nasz Dziennik", prawicowa gazeta ogólnopolska, założona przez o. Tadeusza Rydzyka, doniesienie o podejrzeniu przestępstwa zgłosili w kwietniu 2005 r. związkowcy z Zelmera oraz niezrzeszony poseł Zygmunt Wrzodak. Jego zdaniem, "intencją rządu Marka Belki, za którego rządów prywatyzowano Zelmer, było wspieranie interesów międzynarodowych spekulantów, którzy poprzez giełdę mieli czerpać korzyści z Polski". Konsekwentnie za nieprawidłowości przy prywatyzacji Zelmera poseł obwinia też fundusz zarządzany przez Enterprise Investors, który kupił od MSP niecałe 25 proc. akcji spółki.
Według Ministerstwa Skarbu Państwa, w końcowym etapie prywatyzacji Zelmera firma doradcza "nagle i bez merytorycznego uzasadnienia" zmieniła swoją wcześniejszą wycenę, twierdząc, że spółka jest warta o kilkadziesiąt milionów złotych mniej, niż wynikało to z wstępnych szacunków. Doradcą przy prywatyzacji Zelmera było konsorcjum BAA Sp. z o.o. i DM BZ WBK.
Były minister skarbu i szef Komisji Papierów Wartościowych i Giełd Jacek Socha, jest przekonany, że wycena Zelmera została wykonana zgodnie z obowiązującymi normami.