Reklama

Orzeł jeszcze rok bez zysku

Pieniądze z emisji akcji pozwolą uporządkować sytuację w firmie. Zysku netto można się spodziewać jednak dopiero w przyszłym roku

Publikacja: 19.06.2007 08:06

O4,9 proc. do 18,37 zł wzrósł wczoraj kurs akcji Orła po informacji o zatwierdzeniu prospektu emisyjnego przez KNF. W trakcie sesji za papiery producenta tkanin lnianych płacono nawet 18,84 zł.

Mysłakowicka firma wyemituje do 3,4 mln akcji serii D z prawem poboru. Teraz kapitał dzieli się na 1,7 mln papierów (z uwzględnieniem 886 tys. walorów serii C objętych przez wierzycieli w ramach konwersji zobowiązań na kapitał). Akcje będą sprzedawane po 7 zł.

Trzy główne cele

Z oferty publicznej giełdowa spółka może pozyskać około 24 mln zł. Z opublikowanego wczoraj prospektu emisyjnego wynika, że pieniądze zostaną przeznaczone w równych częściach na trzy główne cele.

Na spłatę części zobowiązań zarząd Orła chce wykorzystać 8 mln zł (na koniec marca 2007 r. zadłużenie krótkoterminowe wynosiło ponad 23 mln zł). Kolejne 8 mln zł zostanie przeznaczone na zasilenie kapitału obrotowego. Pozostałe pieniądze z emisji giełdowa spółka będzie inwestować w rozbudowę i modernizację parku maszynowego. Ma to na celu poprawę jakości wytwarzanych tkanin. Zdaniem zarządu, jedynie w tym zakresie możliwe jest konkurowanie z wyrobami wytwarzanymi w Azji. Z wysokiej jakości tkaninami z Europy Zachodniej firma nadal będzie rywalizować ceną ze względu na cały czas niższe koszty pracownicze.

Reklama
Reklama

Inwestując w jakość zarząd Orła widzi również możliwość uzyskiwania wyższych cen za wyroby. Średnia cena metra bieżącego tkaniny sprzedanej przez giełdową spółkę w 2006 r. wyniosła 4,2 euro. W tym czasie rynkowe ceny kształtowały się od 2 euro za proste tkaniny, do 14 euro za mb. za tkaniny deseniowe (wysokiej jakości). - Po inwestycjach w maszyny bedziemy mogli wytworzyć każdą tkaninę lnianą - mówi Marek Błażków, prezes Orła.

Spółka stara się zwiększyć sprzedaż na krajowym rynku, gdzie realizuje wyższe marże. Zdaniem M. Błażkowa, w tym roku zapewni ona ponad połowę przychodów (w 2006 r. było to około 45 proc.). Na drugim miejscu jest rynek krajów UE. Ze względu na niekorzystny kurs dolara, Orzeł zmniejsza zaangażowanie w USA.

Firma zacznie zarabiać za rok

Spółka nie podaje prognoz finansowych. M. Błażków zakłada jednak, że tegoroczne obroty nie będą niższe od tych z 2006 r. (34,4 mln zł). Jego zdaniem zysku netto można się spodziewać w 2008 r. - W tym roku może się jeszcze nie uda go wypracować - uważa prezes Orła.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama