Osiem polskich zakładów, zrzeszonych w grupie produkcyjnej Mazurskich Mebli International, może zostać zlikwidowanych. Zakłady są częścią niemieckiego koncernu meblowego Schieder. Ten ogłosił bankructwo. Spółki córki w Polsce były finansowane przez niemieckiego właściciela.

Tu pojawia się okazja dla giełdowych producentów mebli. Nie kryją, że są zainteresowani kupnem zakładów. - Usiłuję skontaktować się w tej sprawie z prezesem Mazurskich Mebli Stefanem Tkaczykiem. Jeśli okaże się, że do przejęcia będzie zakład produkcyjny razem z klientami, bylibyśmy zainteresowani zakupem - mówi prezes Swarzędza Włodzimierz Ehrenhalt. Firma przeprowadza właśnie emisję akcji z prawem poboru. Jeśli się powiedzie, spółka zyska 52 mln zł. W celach emisyjnych jako alternatywę do budowy hali produkcyjnej i modernizacji zakładu w Kościanie zarząd wskazuje przejęcia.

Zainteresowania nie kryje też Paged. - Nie złożyliśmy oficjalnych ofert. Sprawa jest świeża, znamy ją i analizujemy - mówi Krzysztof Bukowski, prezes Pagedu. Zmianom na rynku meblowym przygląda się także planujący debiut na GPW Mebelplast. Firma nie informuje jednak, czy zgłosi ofertę kupna któregoś z zakładów. - Jeszcze nic nie wiem, jakoby polska grupa złożyła wniosek o upadłość. Gdy to nastąpi, pomyślimy?- ucina Marek Kołakowski, prezes Mebelplastu. Niemiecki koncern Schieder Moebel Holding to największy europejski producent mebli. Obecnie jego zobowiązania szacuje się na 350 mln euro. Czterech menedżerów koncernu znajduje się w areszcie śledczym. Zarzuca się im "kreatywną księgowość" na kwotę 34 mln euro przy sporządzaniu bilansu za lata 2004/2005 i 2005/2006 oraz za wyłudzenie kredytów i bonów na kwotę 283 mln euro.

Firma MM International, należąca do Grupy Schieder, jest jednym z największych polskich producentów mebli oraz liderem eksportu z rocznymi obrotami przekraczającymi 175 mln euro.