Reklama

Gazprom bierze od BP Kowyktę

Publikacja: 23.06.2007 10:13

Rosyjskie władze nie odbiorą już koncernowi TNK-BP licencji na wydobycie gazu ze złoża Kowykta. Urzędników, którzy od kilku miesięcy chcieli pogrążyć brytyjsko-rosyjską spółkę, ubiegł Gazprom. Kupi on 63 proc. udziałów w projekcie.

Reszta pozostanie w rękach administracji Irkucka, współwłaściciela inwestycji.

Z piątkowych ustaleń pomiędzy władzami BP oraz rosyjskiego gazowego giganta wynika, że wartość transakcji zamknie się kwotą między 700 mln USD a 900 mln USD. Tym samym do portfela Gazpromu wpadnie jeden z większych projektów w rosyjskim sektorze energetycznym. Zapasy syberyjskiego złoża Kowykta sięgają 2 bln m sześc. gazu. Budżet tej inwestycji wynosi blisko 20 miliardów dolarów. Pozwolenie na wydobycie było w rękach Rusia Petroleum, spółki kontrolowanej przez TNK-BP. Jednak od dłuższego czasu rosyjski urząd ds. zasobów naturalnych zarzucał firmie niewywiązywanie się z obowiązków wynikających z licencji i groził jej odebraniem. Decyzji dotyczącej losów Kowykty oczekiwano na początku miesiąca, ale rosyjscy urzędnicy milczeli w tej sprawie.

Czas, jaki dała władza, wykorzystał Gazprom, który dobił targu z przedstawicielami brytyjskiego koncernu. Ponadto Gazprom razem z TNK-BP utworzą wspólne przedsięwzięcie. Zgodnie z ustaleniami, dwaj partnerzy mają wnieść do niego po 1,5 mld USD.

Nie wyklucza się również, że TNK-BP w przyszłości zostanie zaproszony z powrotem do Kowykty, ale wówczas będzie już jedynie mniejszościowym akcjonariuszem.

Reklama
Reklama

Analitycy już wcześniej nie wykluczali możliwości współpracy obu koncernów. Złoże jest na tyle duże, że nawet tacy potentaci, jak Gazprom czy TNK-BP, nie poradzą sobie w pojedynkę - uważa większość ekspertów.

Podobne problemy do brytyjsko-rosyjskiej spółki miał w minonym roku koncern Royal Dutch/Shell, który wspólnie z japońskimi spółkami rozwijał projekt Sachalin-2. W ramach tej inwestycji, wycenianej na 22 mld USD, wydobywany jest gaz z szelfu Morza Ochockiego oraz budowany jest zakład skraplania błękitnego paliwa. Jednak rosyjskie władze zaczęły oskarżać spółkę zarządzającą inwestycją o niszczenie przyrody. Roszczenia urzędników sięgały kwoty aż 50 mld USD. W efekcie Shell i Japończycy, stojący przed widmem utraty prawa do realizacji projektu, odsprzedali połowę udziałów Gazpromowi.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama