Reklama

Państwowe fundusze pójdą do przeglądu

Rząd przyjął projekt reformy finansów, dzięki której w perspektywie kilku lat zaoszczędzimy do 10 mld zł. Ale Zyta Gilowska musiała pójść na ustępstwa

Publikacja: 27.06.2007 08:56

Po długim posiedzeniu, przerwanym spotkaniem premiera ze strajkującymi pielęgniarkami, Rada Ministrów przyjęła wczoraj projekt nowej ustawy o finansach publicznych wraz z projektem tzw. ustawy wprowadzającej. Zgodnie z nimi, z początkiem 2008 r. mają obowiązywać nowe reguły dysponowania państwowymi pieniędzmi (do budżetu mają być włączone m.in. Fundusz Ubezpieczeń Społecznych zarządzany przez ZUS i jego odpowiednik w KRUS - Fundusz Emerytalno-Rentowy).

Rząd spodziewa się, że konsolidacja finansów "ujawni rezerwy" szacowane na 0,9-1 proc. PKB, czyli około 10 mld zł.

Instytucjonalne porządki

Najwięcej kontrowersji wzbudzał projekt ustawy wprowadzającej. To tam MF zapisało plany likwidacji jednostek budżetowych (np. ośrodków szkoleniowych), gospodarstw pomocniczych (np. ośrodków wypoczynkowych) czy wydzielonych rachunków dochodów własnych. Ich przychody i zadania, jakie realizują, trafią bezpośrednio do resortów lub samorządów. Przekształcenia mają trwać cały 2008 r. Ostatecznie rząd zaakceptował takie rozwiązanie.

Równolegle MF zaplanowało przekształcenia setek innych podmiotów państwowych. Spory sprzeciw wzbudził pomysł przekazania samorządom kompetencji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, związanych z utrzymaniem dróg (w efekcie uległyby likwidacji oddziały regionalne). Resort transportu zaproponował inne rozwiązanie. - GDDKiA pozostaje, dopiero w 2010 r. będzie wydzielona z niej komórka inwestycyjna - Generalna Dyrekcja Inwestycji Drogowych. Rząd zgodził się na rozwiązanie ministra Jerzego Polaczka.

Reklama
Reklama

Kto od ochrony przyrody?

Niemały opór napotkała także propozycja "odchudzenia" Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Resort finansów chciał by wpływy z opłat środowiskowych trafiały bezpośrednio do budżetów samorządów. MF podejrzewało, że lokalne fundusze nieefektywnie wykorzystywały pieniądze, nie inwestując nadwyżek (ocenianych na 2 mld zł). Sam NFOŚiGW osiągnął w ub.r. zysk netto 514,7 mln zł.

Ministerstwo Środowiska zaproponowało inne rozwiązanie - powołanie Biura Narodowego Funduszu, które z poziomu centrali administrowałoby funduszami lokalnymi. Również i w tym przypadku resort finansów musiał ustąpić.

Podobnie stało się z pozostawieniem Funduszu Składkowego w ramach KRUS czy z brakiem zmian w Narodowym Funduszu Zdrowia.

Rząd zgodził się za to na zaostrzenie norm ostrożnościowych stosowanych, gdy dług publiczny przekroczy 55 proc. PKB (m.in.będzie wprowadzony zakaz podwyżek w administracji).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama