Reklama

Zelmer szykuje grunt pod zagraniczne inwestycje

Zarząd zapewnia, że wypłata dywidendy nie wpłynie na skalę planowanych nakładów na rozwój sprzedaży. Spółka rozważa przejęcie serbskiej firmy, która ma bardzo dobre kontakty w Rosji

Publikacja: 29.06.2007 08:39

Dziś akcjonariusze rzeszowskiego Zelmera zagłosują nad podziałem zysku za 2006 rok. Propozycja zarządu mówi o wypłacie 29,2 mln zł na dywidendę, co daje 1,92 zł na jedną akcję. Proponowany dzień ustalenia prawa do dywidendy to 12 lipca. Wypłata miałaby nastąpić 1 sierpnia. Jeśli akcjonariusze przychylnie odniosą się do propozycji zarządu, spółka wypłaci dywidendę po raz trzeci. Przekazałaby udziałowcom łącznie około 60 mln zł. - Wypłata dywidendy nie jest żadnym ograniczeniem dla naszych działań, mających na celu rozwój spółki - mówi Janusz Płocica, prezes Zelmera.

Kierunek Wschód

W najbliższym czasie Zelmer, krajowy lider małego AGD, planuje zwiększoną aktywność na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej. W tych dniach spółka ma powołać na Ukrainie firmę dystrybucyjną. - Jej celem będzie znaczne zwiększenie sprzedaży na Ukrainie - mówi J. Płocica. W zeszłym roku przychody ze sprzedaży na Ukrainie wyniosły ok. 1 mln zł. - Szacujemy, że w tym roku będzie to kilkadziesiąt milionów - prognozuje prezes.

Zelmer posiada już spółki zagraniczne w Czechach, na Słowacji i w Rosji. W marcu założył przedstawicielstwo w Rumunii. Firma chce wzmacniać swoją pozycję na tych rynkach poprzez intensywne działania marketingowe. W I kwartale tego roku zainwestowała w kampanię telewizyjną w Czechach, co zaowocowało trzykrotnym wzrostem sprzedaży w porównaniu z rokiem poprzednim. - Kampanie telewizyjne chcemy też przeprowadzać w innych krajach - mówi prezes.

Do Rosji przez Serbię?

Reklama
Reklama

Prezes Płocica poinformował, że spółka prowadzi rozmowy z państwową firmą w Serbii, która mogłaby ułatwić Zelmerowi zwiększenie aktywności w Rosji. - To firma państwowa, produkująca sprzęt AGD, znana na lokalnym rynku. Ma z Rosją bardzo preferencyjne warunki współpracy - tłumaczy prezes. Zelmer myśli o ewentualnym przejęciu serbskiej spółki. J. Płocica nie wyklucza przejęć również na innych rynkach. Może to nastąpić w ciągu kilkunastu miesiący.

Wzrost, ale już nie w Polsce

- Za trzy lata Zelmer będzie silną marką regionalną - mówi prezes. Według niego, przyrost sprzedaży będzie widoczny, ale głównie za granicą. Udział Zelmera w czeskim i słowackim rynku wynosi po 5 proc., w Rosji i w Rumunii - niecałe 1 proc. - Naszym celem jest zdobycie 10-proc. udziału w każdym z tych rynków - mówi prezes. Na rozwój w regionie spółka chce przeznaczyć 10 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama