Reklama

Słaby początek notowań, ale debiut Makrum udany

Ceną 5,55 zł, czyli tylko 4,7 proc. wyższą niż w ofercie publicznej, zadebiutowały wczoraj prawa do akcji Makrum. Później kurs szedł mocno w górę. Inwestorzy mogli zarobić nawet 18,4 procent

Publikacja: 12.07.2007 07:26

Na otwarciu debiutanckiej sesji prawa do akcji (PDA będą na giełdzie do czasu zarejestrowania podwyższenia kapitału) Makrum wyceniono na 5,55 zł, czyli tylko 4,7 proc. powyżej ceny z oferty publicznej (5,3 zł). Później było lepiej. Cena PDA zwyżkowała o 18,4 proc., do 6,43 zł. Na zamknięciu sesji walory wyceniano na 6,25 zł. Właściciela zmieniło blisko 1,77 mln papierów. Wartość obrotów przekroczyła 21,4 mln zł.

Makrum to 34. spółka debiutująca na parkiecie w 2007 r. Zarząd giełdy spodziewa się, że do końca roku przybędzie na GPW co najmniej tyle samo firm.

Rosnące portfele

- Dołożymy starań, by pracować na korzyść spółki i portfeli inwestorów, którzy kupili akcje - powiedział zaraz po debiucie Rafał Jerzy, przewodniczący rady nadzorczej i największy akcjonariusz spółki, zajmującej się produkcją maszyn i urządzeń specjalistycznych dla przemysłu okrętowego i wydobywczego. Po ofercie publicznej zaangażowanie Rafała Jerzego w kapitale Makrum zmniejszyło się do około 73 proc. Zadeklarował, że przez najbliższy rok nie będzie sprzedawał akcji. Nowi akcjonariusze kontrolują 19,19 proc. papierów spółki. Firma sprzedała w ofercie 8 mln akcji. Małym inwestorom przydzielono 2,4 mln walorów. Pozostałe 5,6 mln trafiło do instytucji. Stopa redukcji zapisów na akcje, w transzy indywidualnej, wyniosła 86,42 proc.

Są pieniądze, będą zakupy

Reklama
Reklama

Makrum pozyskało z giełdy 42,4 mln zł brutto. Pieniądze wyda na przejęcia krajowych firm z branży okrętowej. Bydgoska spółka podpisała już przedwstępną umowę zakupu Stoczni Pomerania. Zapłaci za nią 18,7 mln zł. Na "krótkiej liście" jest jeszcze pięć firm. Czy podpisania kolejnej umowy możemy spodziewać się jeszcze w tym roku? - Rozmowy trwają. Jednak nie jest to jeszcze gruntowne badanie firm. Pierwszym etapem był debiut na GPW. Dzięki temu jesteśmy wiarygodni. Właściciele firm, które chcemy kupić, widzą, że mamy pieniądze. Drugi etap to domknięcie transakcji zakupu Stoczni Pomerania. Dopiero wtedy weźmiemy się za kolejne przejęcia - mówi Jerzy Czuczman, prezes Makrum. Informuje, że firmy, z którymi rozmawia spółka, mają od 20 do 60 mln rocznych przychodów. - Ich zysk netto stanowi 5-15 proc. sprzedaży - dodaje prezes.

W 2006 r. Makrum zarobiło 1,1 mln zł netto, przy 51,5 mln zł przychodów. Prognozy na ten rok przewidują 5,1 mln zł zarobku i 65 mln zł przychodów. Większość obrotów, 84 proc., spółka osiąga z eksportu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama