Wrocławski Euro Bank zastanawia się nad zaoferowaniem własnych kredytów mieszkaniowych. Bank ma już takie pożyczki w ofercie, ale na razie sprzedaje produkty innych banków - przede wszystkim Millennium, GE Money i BPH. Wprowadzenie do oferty własnych kredytów oznaczałoby rezygnację z roli pośrednika na rzecz innych banków.
- Do końca września chcemy podjąć decyzję w sprawie udzielania własnych kredytów i uzgodnić ją z właścicielem - mówi Maciej Szczechura, wiceprezes Euro Banku. Zastrzega, że możliwa jest też rezygnacja z wprowadzenia do oferty własnych hipotek.
Od czego uzależniona jest decyzja?
- Biorąc pod uwagę specyfikę naszego rynku, trzeba liczyć się z tym, że duża część portfela to byłyby kredyty denominowane we frankach szwajcarskich - ocenia wiceprezes EB.
Tymczasem Societe Generale, francuski właściciel wrocławskiej instytucji (kupił jej akcje dwa lata temu), podobnie jak wiele innych europejskich banków, stosuje ostrożne podejście: preferuje zadłużanie się klientów w tej walucie, w której zarabiają.