Reklama

Za osłabieniem eksportu stoją Francja i Włochy

Publikacja: 13.07.2007 08:32

Eksport towarów z Polski wyniósł w pierwszych miesiącach br. 38,9 mld euro i był o 12 proc. większy niż rok wcześniej - podał GUS. Rok wcześniej dynamika wynosiła 23,3 proc.

Z danych urzędu statystycznego wynika, że za spowolnienie naszego eksportu odpowiadają przede wszystkim Włochy i Francja. To kraje, które są na drugim i trzecim miejscu na liście naszych odbiorców handlowych. W pierwszych pięciu miesiącach br. przypadało na nie 12,6 proc. polskiego eksportu.

Jeszcze w pierwszym kwartale eksport z Polski do Włoch rósł w tempie 26,6 proc. w skali roku. Po pięciu miesiącach dynamika osłabła do 5,2 proc. W przypadku Francji mamy do czynienia ze spowolnieniem rocznej dynamiki z 8,4 do 1 procenta.

Według Rafała Beneckiego, ekonomisty ING Banku Śląskiego, osłabienie polskiego eksportu nie wiąże się z pogorszeniem koniunktury u naszych odbiorców. - Co prawda tempo wzrostu gospodarczego i we Włoszech, i we Francji osłabło, ale tylko w niewielkim stopniu - zauważa analityk. Według niego, mniejsza dynamika może być "zasługą" pojedynczych dużych firm.

Benecki zwraca też uwagę, że w ubiegłym roku polski eksport do obu krajów rósł w tempie dochodzącym do 30 proc. - Te dobre wyniki teraz trudno poprawiać, stąd statystyczny efekt obniżenia dynamiki - mówi ekonomista ING BSK.

Reklama
Reklama

W pierwszych pięciu miesiącach deficyt handlowy Polski wyniósł 6,1 mld euro i był o niemal 60 proc. większy niż w tym samym okresie 2006 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama