Górnośląski Fundusz Restrukturyzacyjny, były akcjonariusz i jednocześnie dłużnik Eurofaktora, złamał zasady porozumienia dotyczącego spłaty zobowiązań wobec spółki. Jak dowiedział się "Parkiet", zarząd Eurofaktora nie podejmie na razie żadnych kroków prawnych. -Rozmowy z GFR trwają - komentuje sprawę Agnieszka Broniecka, dyrektor marketingu w Eurofaktorze. - Ich wyniki będą znane za kilka dni - dodaje.

W lutym br. Eurofaktor podpisał porozumienia o spłacie zadłużenia z byłymi akcjonariuszami i kontrahentami: Górnośląskim Funduszem Restrukturyzacyjnym i Zakładami Metalowymi Polmetal. Całkowite zadłużenie Polmetalu wobec Eurofaktora wyniosło (według stanu na luty 2007 r.) 30 mln zł. W przypadku GFR jest to mniej - prawie 20 mln zł.

Jak wynika z treści podpisanych porozumień, wierzytelności Eurofaktora wobec GFR i Polmetalu zostały zabezpieczone zastawem rejestrowym na udziałach obu dłużników w innej firmie - Zakładach Gumowych Bytom. Zarówno Polmetal, jak i GFR zobowiązały się do końca maja tego roku sprzedać akcje ZGB (GFR na kwotę nie niższą niż 19,6 mln zł, Polmetal - 18,8 mln zł) lub zapłacić długi w inny sposób do 15 sierpnia tego roku. Wynika z tego, że do połowy przyszłego miesiąca GFR miał uregulować swoje wszystkie zobowiązania, a Polmetal większość (resztę, czyli prawie 11 mln złotych, spółka ma spłacić w ratach do 2010 r.).

Tymczasem ani Polmetal, ani GFR nie sprzedały akcji w Zakładach Gumowych Bytom. Ich właściciel Górnośląski Fundusz Restrukturyzacyjny dokonał nawet, co jest niezgodne z zawartym porozumieniem, podwyższenia o 3 mln akcji kapitału zakładowego tej spółki. Co na to Eurofaktor? Jak czytamy w oficjalnym komunikacie spółki, "podwyższenie przez GFR kapitału zakładowego ZGB może spowodować zmniejszenie wartości zabezpieczeń zobowiązań obu dłużników wobec Eurofaktora". Na pytanie, w jaki sposób mogłoby to nastąpić, zarząd Eurofaktora nie odpowiedział. - Aby uregulować swoje zobowiązania, GFR i Polmetal nie muszą sprzedawać akcji w ZGB. Jeżeli nie spłacą długów do 15 sierpnia, zarząd podejmie decyzję, co robić dalej - powiedziała A. Broniecka.

Problemy Eurofaktora z dłużnikami trwają od 2006 roku. - Nie ukrywam, że ta sytuacja jest dla nas uciążliwa i znacznie utrudnia spółce dostęp do źródeł finansowania - dodała.