Reklama

Chętnych do wypłat nie zabraknie

Trzech dużych ubezpieczycieli - Commercial Union TUnŻ, PZU Życie oraz ING Nationale Nederlanden - deklaruje, że są wstępnie zainteresowani otwieraniem zakładów emerytalnych.

Publikacja: 13.08.2007 07:27

Przez pierwszych pięć lat funkcjonowania zakłady emerytalne, które zajmą się wypłatą pieniędzy z OFE, będą nierentowne - przyznają zgodnie przedstawiciele polskich firm ubezpieczeniowych. Premia za pierwszeństwo na nowym rynku może jednak zrekompensować poniesione początkowo straty.

Kto pierwszy, ten lepszy

Nie ma jeszcze ustawy o zakładach emerytalnych, a rząd przedstawia coraz to nowe pomysły. Ubezpieczyciele z zainteresowaniem przyglądają się poczynaniom władz i skrzętnie analizują opłacalność nowego biznesu. - ING jest jak najbardziej zainteresowane utworzeniem własnego zakładu emerytalnego i chce być liderem na tym rynku - mówi Beata Zduńczyk-Skup z ING. - Zadebiutujemy prowdopodobnie już w 2009 r. - dodaje.

Zygmunt Kostkiewicz, wiceprezes Commercial Union TUnŻ, przyznaje, że choć opłacalność biznesu będzie początkowo niewielka, prawdopodobnie część ubezpieczycieli zdecyduje się otworzyć zakład na samym początku. - Pojawienie się na rynku już w 2009 r. daje pewną przewagę nad tymi, którzy będą zwlekać z decyzją. Chodzi tu o markę i doświadczenie w biznesie - twierdzi. - Czy zrobimy to już za dwa lata, okaże się po dokładnej analizie wszystkich za i przeciw - dodaje.

Od strony finansowej ostatni lipcowy projekt ustawy o emeryturach kapitałowych analizuje również PZU. O możliwości utworzenia zakładu przedstawiciele największej polskiej firmy ubezpieczeniowej wypowiadają się bardzo pozytywnie. - Oczywiście, jesteśmy zainteresowani, jednak pod warunkiem, że działalność nie będzie zbyt ryzykowna - mówi Krzysztof Bukowski, zarządzający PZU Życie. - Przez pierwszych kilka lat zakłady będą obsługiwać zaledwie od kilkuset do kilku tysięcy klientów, a więc koszty na pewno przewyższą przychody - tłumaczy. - Nie wyobrażam sobie jednak sytuacji, by gracz, który chce zająć dobrą pozycję na rynku, zechciał zrezygnować z pierwszych lat działania systemu - dodaje.

Reklama
Reklama

Czy to się faktycznie opłaci?

Zakłady emerytalne będą tworzone jako odrębne spółki akcyjne. Licencję na prowadzenie działalności wyda organ nadzoru, czyli prawdopodobnie Komisja Nadzoru Finansowego. Wygląda na to, że zakład będzie mógł otworzyć każdy, jednak ubezpieczyciele na pewno pierwsi ustawią się w kolejce po licencje. - Będzie tak dlatego, że tylko towarzystwa ubezpieczeń na życie mają niezbędny kutemu know-how - wyjaśnia Z. Kostkiewicz.

Firmy przyznają zgodnie, że zaproponowana przez rząd prowizja w wysokości do 3,5 proc. wypłacanego miesięcznego świadczenia płacona ZUE jest do zaakceptowania. Czy jednak zapewni atrakcyjność przedsięwzięcia nawet w późniejszych latach? - Odpowiedź na pytanie da kompletny biznesplan, który przygotowujemy - przyznaje K. Bukowski. - Opłata nie może być zbyt wysoka, aby zakład nie "skonsumował" oszczędności emerytów - dodaje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama