Mocne spadki na warszawskiej giełdzie, jakich jesteśmy świadkami od co najmniej kilku tygodni, nie są na rękę Kompanii Węglowej. Oddala się bowiem szansa na korzystną sprzedaż akcji giełdowych spółek, jakie posiada holding. Z wyliczeń "Parkietu" wynika, że walory przyznane Kompanii są obecnie tańsze o około 100 mln zł, licząc od 10 lipca (data upłynnienia papierów Ruchu). Przypomnijmy, że w wyniku wymiany 36-proc. pakietu akcji Ciechu, który wrócił do Skarbu Państwa, na rachunkach katowickiej firmy pojawiły się w zamian walory KGHM (2,5 proc. kapitału), ZA Puławy (9,9 proc.), Ruchu (9,9 proc.) i Kopeksu (0,06 proc.).

O tym, jak bardzo pogorszyła się koniunktura na giełdzie, świadczy przykład papierów giełdowego kolportera. Kompania Węglowa sprzedała te walory 10 lipca za 176 mln zł. Jedną akcję firmy wyceniono w tej transakcji na 31,5 zł. Dla porównania - wczoraj inwestorzy płacili za nie na rynku zaledwie 21,3 zł. Czy w takim razie Kompania Węglowa porzuca plany sprzedaży pozostałych pakietów w najbliższym czasie? - Nasze stanowisko w tej sprawie się nie zmienia. Kolejne transakcje uzależniamy od dogodnych warunków rynkowych. Nie mamy w tym zakresie żadnych sztywnych planów - mówi Zbigniew Madej, rzecznik holdingu. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że największa górnicza spółka w najbliższych dniach raczej nie skusi się na sprzedaż pozostałych walorów. Warto zauważyć, że akcje ZA Puławy potaniały od tegorocznego szczytu o 28,4 proc., a walory KGHM spadły o 20,7 proc.

Kompania Węglowa straciła w I półroczu tego roku ponad 61 mln zł. Bezpośredni wpływ na wynik miała podstawowa działalność, czyli sprzedaż wydobytego węgla. Raport miesięczny za lipiec spółka przedstawi za kilka dni. - Do czasu jego publikacji chciałbym wstrzymać się od komentarza - odpowiada rzecznik, pytany, czy holding przełamał wreszcie niekorzystny trend.

Firmie nie pomaga też bieżąca obsługa blisko 4 mld zł zadłużenia. Mimo tych trudności zarząd Kompanii zakłada wypracowanie w tym roku zarobku w wysokości 50-60 mln zł. W firmie powoli zmniejsza się też okres regulowania zobowiązań. Zmalał z ponad 100 dni do 79 dni. Zarząd planuje, że na koniec roku wskaźnik ten obniży się, dzięki planowanej poprawie finansów, do 60 dni.