Dopóki ostatnie zamieszanie na scenie politycznej ograniczało się do polityków właśnie, nie mogło to mieć większego znaczenia dla giełdy. Wczorajsza informacja o wydaniu przez prokuraturę nakazu aresztowania Ryszarda Krauzego to coś, co oczywiście dotyczy już bezpośrednio jeśli nie całej giełdy, to przynajmniej spółek kontrolowanych przez RK. Widać to było zresztą po zachowaniu kursów akcji tych spółek na wczorajszej sesji. Atak na jednego z największych krajowych "oligarchów" nasuwa oczywiście skojarzenia ze sprawą Jukosu z 2004 roku. Gdyby ta analogia była poprawna, to oczywiście przemawiałoby to za dokonaniem określonych zmian w portfelach akcyjnych. Oczywiście trudno ocenić na podstawie dostępnej publicznie wiedzy, na ile sprawa jest poważna, więc trudno o jakieś jednoznaczne wnioski. W środę RPP po raz trzeci podniosła stopy procentowe. By zrozumieć tę nagłą determinację Rady, należy nałożyć wykres stóp procentowych RPP na wykres deficytu obrotów bieżących czy nawet lepiej deficytu handlowego. Jest on w przypadku Polski ciągle niski (nieco ponad 3 proc. PKB) i nieporównywalnie niższy niż w wielu krajach naszego regionu (republikach bałtyckich czy Rumunii), ale tempo jego wzrostu w ostatnich miesiącach gwałtownie przyspieszyło. Świadczy to o rosnącym zapotrzebowaniu naszego kraju na zagraniczne finansowanie. Do czerwca tego roku apetyt zagranicznych posiadaczy kapitałów na ryzyko nieustannie rósł, co pozwalałoby z nadwyżką finansować dowolnie wielkie deficyty (stąd mocny złoty, niskie stopy procentowe i wysokie ceny aktywów - akcji i nieruchomości). Gdyby z jakichś względów letnie zawirowania na rynkach finansowych powróciły jesienią, oznaczałoby to ponowny wzrost awersji do ryzyka, a w konsekwencji konieczność dostosowania się krajowego rynku finansowego do zmienionych warunków. Równoczesny wzrost zapotrzebowania na finansowanie w kraju i spadek skłonności do ryzykownych inwestycji u zagranicznych posiadaczy kapitału wymuszałby wzrost rynkowych stóp procentowych lub spadek kursu krajowej waluty, lub spadek cen aktywów (akcji, nieruchomości), lub kombinację wszystkich trzech czynników.
SEB TFI