- Sugerowałem prezesowi GPW, byśmy umownie podzielili rynek papierów wartościowych w Polsce. My wzięlibyśmy papiery dłużne, a warszawska giełda udziałowe - mówi Janusz Czarzasty, prezes MTS CeTO, któremu w ostatnich dniach przybył konkurent - NewConnect, nowy rynek akcji GPW.
Prezes Czarzasty dodaje, że Ludwik Sobolewski nie skorzystał z tej propozycji. - Czekam na sensowny pomysł z jego strony - dodaje. Zdaniem Janusza Czarzastego, bardzo dobrą ideą jest przejęcie przez GPW przynajmniej większościowego pakietu akcji MTS-CeTo. - Cieszę się, że prezes Czarzasty tak myśli - mówi Ludwik Sobolewski.
Warszawska giełda ma ponad 31 proc. akcji MTS-CeTO. Reszta należy do banków i włoskiego MTS. Czy w najbliższym czasie GPW będzie chciała przejąć kontrolę nad MTS-CeTO? - Przyszłość spółki leży w rękach jej akcjonariuszy. Będziemy inicjować rozmowy między właścicielami - odpowiada wymijająco prezes Sobolewski.
W sierpniu szef warszawskiej giełdy napisał na łamach "Parkietu", że istnienie w Polsce GPW i drugiego operatora, będącego nominalnie operatorem rynku regulowanego, skłania do refleksji w kontekście konsolidacji rynku na świecie. Prezes Sobolewski twierdził także, że przyczyny powstania CeTO oraz to, że inwestorem strategicznym stała się spółka MTS, a GPW pozbyła się kontroli nad firmą, obecnie nie są aktualne.
Tymczasem prezes Czarzasty cieszy się z dobrych wyników finansowych MTS-CeTO. - Przez pierwsze osiem miesięcy tego roku zarobiliśmy na czysto 900 tys. zł. Pokryjemy więc do końca 4 mln zł straty sprzed trzech lat. Na ten rok pozostało 1,4 mln zł do odrobienia - mówi. Dodaje, że jeśli zwrot na kapitale własnym przekroczy 15 proc. (teraz jest blisko tego poziomu), to firma obniży prowizje.