Reklama

Czy państwowe Polfy przestaną być oddzielnymi spółkami?

Do końca października firma doradcza ma zaproponować najlepszy model przekształceń w Polskim Holdingu Farmaceutycznym. Zarząd stawia na połączenie trzech Polf w jedną firmę

Publikacja: 04.09.2007 07:35

Na początku listopada powinniśmy wiedzieć, jaki będzie preferowany model przekształceń w Polskim Holdingu Farmaceutycznym. Wtedy wybierany właśnie doradca ma przedstawić wyniki swoich analiz i zaproponować najlepszy model. Później propozycję będzie musiało jeszcze zaakceptować Ministerstwo Skarbu Państwa.

Najlepszy scenariusz?

Zdaniem Roberta Czapli, prezesa PHF, najlepszy scenariusz to połączenie trzech państwowych Polf należących do PHF w jedną firmę. Producenci leków z Warszawy, Pabianic i Tarchomina staliby się na początek samofinansującymi się oddziałami koncernu, a później centrami produkcyjnymi. Wspólny byłby nie tylko zarząd, ale również dział sprzedaży i marketingu, przedstawicielstwa zagraniczne, w końcu wspólna komórka odpowiedzialna za rejestrację leków. Oszczędności osiągano by również dzięki wspólnym zamówieniom oraz np. zarządzaniu flotą samochodową. Na połączenie trzech Polf zarząd PHF daje sobie 150 dni. Zdaniem prezesa Czapli, cały proces mógłby zakończyć się w drugim kwartale 2008 r. Później potrzeba jeszcze dwóch lat na uporządkowanie spraw związanych z podziałem produkcji, wprowadzeniem nowych preparatów do produkcji czy dogadaniem się z pracownikami w sprawie renegocjacji umów socjalnych. Dopiero wówczas akcje holdingu, zamienionego już w koncern, mogłyby trafić do oferty publicznej.

Prezes Czapla zaznacza, że badania i wnioski audytora mogą być różne od jego wyobrażeń o najlepszej ścieżce rozwoju. Bo tak naprawdę wciąż niewiele wiadomo o potencjale poszczególnych Polf, jak również co może przynieść synergia.

Najpierw restrukturyzacja,

Reklama
Reklama

póêniej gie?da

Na pewno problemem będzie Polfa Tarchomin, która w tym roku - po błędach inwestycyjnych poprzedniego zarządu - stanęła przed widmem bankructwa. Jej strata, która po pierwszym kwartale wynosiła 5,2 mln zł, po sześciu miesiącach powiększyła się do ponad 16 mln zł. Zarząd tej firmy podjął już działania restrukturyzacyjne i nawet dogadał się z pracownikami w sprawie renegocjacji umowy społecznej, która dawała m.in. gwarancje zatrudnienia do 2012 r. Podobne gwarancje mają też pracownicy dwóch pozostałych Polf, ale tu rozmowy z pracownikami przewidziane są na okres po połączeniu. Na razie zarządy próbują poprawić efektywność pracowników, w czym, trzeba przyznać, mają wsparcie związków zawodowych.

Nie brakuje i innych problemów. W Polfie Warszawa, która co prawda dysponuje szerokim portfelem produktów, brakuje nowych preparatów. W tym tygodniu rada nadzorcza będzie zresztą dyskutowała nad projektem wprowadzenia do produkcji leków cytostatycznych (przeciwnowotworowych). Będą to oczywiście generyki, a więc leki nieoryginalne. - Na pewno przez parę lat zarówno w Polfie Warszawa, jak i pozostałych zakładach nie ma sensu rozpoczynać produkcji leków innowacyjnych - uważa R. Czapla. Jego zdaniem, najpierw należy uporządkować strukturę organizacyjną. Ale już pieniądze z giełdy, na którą docelowo (za 2-3 lata) powinien trafić obecny PHF (wówczas już być może Polski Koncern Farmaceutyczny, PKF), mogą być przeznaczone właśnie na finansowanie własnych badań.

komentarz

Michał Chmielewski

Parkiet

Reklama
Reklama

Po ponad trzech latach od momentu powstania, PHF ma wreszcie strategię, którą akceptuje zarówno rząd, jak i popierają pracownicy. Można też chyba wreszcie mówić o prawdziwej woli politycznej, by dokonać zmian w firmie, która ma być jedną ze strategicznych dla państwa, skoro resort skarbu zdołał przejrzeć i zaakceptować pomysły zarządu w ciągu niespełna dwóch miesięcy. Problem niestety w tym, że nie ma pewności, jak długo obecne kierownictwo MSP utrzyma się na stanowiskach i czy następcy nie będą mieli zupełnie nowego pomysłu na rozwój holdingu. A wówczas okaże się, że po raz kolejny wrócimy do punktu wyjścia, z którego nie ruszono jeszcze od 2004 roku. Pamiętam zapewnienia polityków, z których wynikało, że już rok po powstaniu PHF powinien znaleźć się na giełdzie. Solidny zastrzyk kapitału miał doprowadzić do tego, że trzy kontrolowane przez niego Polfy stałyby się konkurencyjne wobec zachodnich koncernów. Tymczasem utrata rynku postępuje do dziś, a za progiem czeka tania konkurencja z Azji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama