Na początku listopada powinniśmy wiedzieć, jaki będzie preferowany model przekształceń w Polskim Holdingu Farmaceutycznym. Wtedy wybierany właśnie doradca ma przedstawić wyniki swoich analiz i zaproponować najlepszy model. Później propozycję będzie musiało jeszcze zaakceptować Ministerstwo Skarbu Państwa.
Najlepszy scenariusz?
Zdaniem Roberta Czapli, prezesa PHF, najlepszy scenariusz to połączenie trzech państwowych Polf należących do PHF w jedną firmę. Producenci leków z Warszawy, Pabianic i Tarchomina staliby się na początek samofinansującymi się oddziałami koncernu, a później centrami produkcyjnymi. Wspólny byłby nie tylko zarząd, ale również dział sprzedaży i marketingu, przedstawicielstwa zagraniczne, w końcu wspólna komórka odpowiedzialna za rejestrację leków. Oszczędności osiągano by również dzięki wspólnym zamówieniom oraz np. zarządzaniu flotą samochodową. Na połączenie trzech Polf zarząd PHF daje sobie 150 dni. Zdaniem prezesa Czapli, cały proces mógłby zakończyć się w drugim kwartale 2008 r. Później potrzeba jeszcze dwóch lat na uporządkowanie spraw związanych z podziałem produkcji, wprowadzeniem nowych preparatów do produkcji czy dogadaniem się z pracownikami w sprawie renegocjacji umów socjalnych. Dopiero wówczas akcje holdingu, zamienionego już w koncern, mogłyby trafić do oferty publicznej.
Prezes Czapla zaznacza, że badania i wnioski audytora mogą być różne od jego wyobrażeń o najlepszej ścieżce rozwoju. Bo tak naprawdę wciąż niewiele wiadomo o potencjale poszczególnych Polf, jak również co może przynieść synergia.
Najpierw restrukturyzacja,