"Wszyscy czekają na otwarcie się giełd w USA po wczorajszym wolnym dniu i ostatnich wypowiedziach prezydenta oraz szefa Fed. Złoty po ostatnich dobrych dniach umocnił się i zbliżył do poziomu 3,80 za euro, ale raczej nie przebije tej granicy" - powiedział starszy ekonomista Banku Handlowego Piotr Kalisz.
Według niego, złoty powinien oscylować w przedziale 3,81-3,83 za euro.
"W Polsce nie ma dziś ważnych wydarzeń makroekonomicznych, w Europie także nic przełomowego się wydarzy. Ważniejsze dane pojawią się w USA, dlatego warto zwrócić uwagę na tamten rynek po południu" - dodał Kalisz.
O godz. 16.00 podane zostaną informacje na temat wskaźnika ISM w przetwórstwie oraz wydatkach budowlanych w USA.
We wtorek godz. 08:50 jedno euro kosztowało na rynku międzybankowym 3,8195 zł, a jeden dolar 2,8054 zł. Kurs euro/dolara wynosił 1,3614.