Reklama

Raiffeisen nie interesuje się modnymi segmentami rynku

Chcemy być bankiem środka rynku, a nie dla masowego klienta - deklaruje prezes Piotr Czarnecki

Publikacja: 05.09.2007 08:55

Raiffeisen Bank Polska likwiduje wprowadzoną pod koniec 2005 r. markę O! Kredyt, pod którą funkcjonowały biura w mniejszych miastach, gdzie bank oferował produkty kredytowe dla klientów indywidualnych.

W takich placówkach nie była prowadzona obsługa kasowa, a jedynie przyjmowano wnioski dotyczące udzielenia kredytów, pożyczek czy wydania kart kredytowych. Biura O! Kredyt są stopniowo przekształcane w "zwykłe", uniwersalne oddziały. Z sieci biur, która miała liczyć 30 placówek, powstało tylko 15.

Pozwoliły zbadać rynek

Według Piotra Czarneckiego, prezesa Raiffeisen Bank Polska, placówki O! Kredyt okazały się pomocne. W jaki sposób? - One były najczęściej otwierane w mniejszych miejscowościach. Pozwoliły nam zorientować się, gdzie faktycznie jest rynek na nasze usługi - wyjaśnia szef banku. Według niego, klienci domagali się pełnej obsługi i dostępu do własnych pieniędzy, stąd decyzje o przekształcaniu części biur w regularne oddziały, zajmujące się zarówno obsługą klientów indywidualnych, jak i przedsiębiorstw.

Prezes deklaruje, że nie interesuje go "consumer finance", czyli kredyty i pożyczki dla mniej zamożnych klientów. Bank chce natomiast zagospodarować środkową część rynku. - Nie nastawiamy się na klienta masowego. Koncentrujemy się na obsłudze korporacji oraz średnich i mniejszych firm. W detalu naszym docelowym klientem są osoby należące do klasy średniej, m.in. właściciele obsługiwanych przez nas firm - mówi. Inaczej niż u większości konkurentów działających na rynku detalicznym sposobem na takich klientów nie są w Raiffeisenie kredyty mieszkaniowe. Wprawdzie spółka córka austriackiego Raiffeisen International ma taki produkt w swojej ofercie, ale nie podaje nawet wyników sprzedaży.

Reklama
Reklama

Według prezesa Czarneckiego, konkurencja w kredytach mieszkaniowych poszła w Polsce za daleko. - Marża na takich produktach spadła nawet poniżej 50 punktów bazowych. Jeśli nastąpi pogorszenie sytuacji, to nie pokryje nawet kosztów ryzyka - uważa szef Raiffeisena. Zwraca też uwagę na rosnące koszty refinansowania takich kredytów oraz na zagrożenia związane z tym, że wieloletnie kredyty są finansowane krótkoterminowymi depozytami.

Nacisk na efektywność

Zdaniem Piotra Czarneckiego, bank będzie rósł dzięki kontynuowaniu dotychczasowej strategii - skoncentrowanej na obsłudze sektora MSP. - Nie będziemy śrubować stopy zwrotu na kapitale. On będzie się utrzymywał na poziomie zbliżonym do tego, jaki mamy w tej chwili - deklaruje prezes. W I połowie br. ROE netto wyniosło 22,3 proc. Piotr Czarnecki deklaruje, że kierowany przez niego bank będzie należał do czołówki sektora pod względem efektywności. Wskaźnik kosztów do dochodów ma się utrzymywać w przedziale 50-55 proc. W pierwszym półroczu wyniósł 54,5 proc.

Marża w kredytach mieszkaniowych jest tak niska, że jeśli dojdzie do pogorszenia sytuacji klientów, to nie pokryje nawet kosztów ryzyka - ocenia Piotr Czarnecki, prezes Raiffeisen Bank Polska. Według niego, konkurencja w tym segmencie rynku poszła za daleko.

fot. A. Cynka

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama