Reklama

Cierpi budownictwo

Publikacja: 05.09.2007 09:32

Wydatki na projekty budowlane w Stanach spadły w lipcu o 0,4 proc., choć ekonomiści liczyli, że pozostaną bez zmian. To kolejny dowód na to, że kryzys na rynku kredytów hipotecznych może mieć dla branży budowlanej i całej gospodarki USA bardzo poważne skutki.

Spadek nakładów nastąpił po ich wzroście o 0,1 proc. w czerwcu - podał wczoraj Departament Handlu w Waszyngtonie. Szacunki mogą jeszcze się zmienić, bo pierwotne dane za czerwiec mówiły o 0,3-proc. obniżce nakładów.

Firmy budowlane wciąż ograniczają inwestycje, ponieważ i tak mają do sprzedaży rekordową liczbę domów mieszkalnych, których klienci nie chcą kupować, bo boją się spadku cen. Dzieje się tak mimo wciąż dużego zapotrzebowania na nieruchomości komercyjne i biura. A sytuacja na rynku mieszkalnym może jeszcze się pogorszyć, jeśli po ostatnich problemach z ryzykownymi kredytami hipotecznymi (subprime) pożyczkodawcy zdecydują się na zaostrzenie standardów udzielania kredytów i podniosą oprocentowanie. Jest to bardzo prawdopodobne.

Ekonomiści prognozują, że spadek nakładów budowlanych może być w sierpniu jeszcze większy niż w lipcu.

Słabe dane z rynku budowlanego nie wróżą dobrze całej amerykańskiej gospodarce. W II kwartale, kiedy notowała ona 4-proc. tempo rozwoju, pogorszenie koniunktury w budownictwie mieszkalnym spowodowało obniżenie tego wyniku o 0,6 pkt proc. Był to szósty kolejny kwartał, kiedy ta branża hamowała rozwój gospodarczy.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama