Reklama

Allianz mógł wnieść akcje swoich polskich spółek do firmy córki

Publikacja: 08.09.2007 10:22

Firma Allianz, która kontroluje w Polsce dwie spółki ubezpieczeniowe - majątkową i życiową - miała prawo przenieść ich akcje do nowo tworzonej firmy z siedzibą w Austrii w zamian za udziały tego przedsiębiorstwa - wynika z wczorajszej decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA uchylił tym samym ubiegłoroczny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i decyzje nadzoru (Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych), które nie wyrażały zgody na taką operację. Nadzór podpierając się wyrokiem WSA uważał, że akcje spółek ubezpieczeniowych można kupować wyłącznie za gotówkę. Wyrok NSA jest ostateczny.

Jednocześnie sąd zgodził się, że firma niemiecka miała obowiązek poinformować polski nadzór o swoich planach, bo sprawa dotyczyła pośredniego nabycia akcji polskich firm ubezpieczeniowych.

- Wyrok WSA i decyzje Komisji Nadzoru Finansowego pozostają w sprzeczności z kodeksem spółek handlowych - powiedział sędzia Andrzej Kisielewicz w ustnym uzasadnieniu wyroku. Jego zdaniem, ustawa o działalności ubezpieczeniowej, w kwestiach, których sama nie reguluje, odsyła właśnie do tego kodeksu, który jasno precyzuje tę sytuację.

- Nie ulega wątpliwości, że akcje mają zdolność aportową i mogą być wnoszone jako wkład do spółek - podkreślił A. Kisielewicz.

- Nadzór będzie się stosować do wyroku NSA - skomentował orzeczenie Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji.

Reklama
Reklama

Wyrok NSA może mieć bardzo duże znaczenie dla rynku ubezpieczeniowego w Polsce.

Przypomnijmy, że wniesienie akcji aportem do innej firmy jest jednym ze sposobów branych pod uwagę przy ewentualnej fuzji PKO BP z PZU. Według "Rzeczpospolitej", do fuzji mogłoby dojść w taki sposób, że bank przeprowadziłby na początku emisję akcji. Tę emisję objąłby Skarb Państwa, wnosząc aportem pewien, nieduży, pakiet PZU. Później PKO BP kupiłby ponad 40 proc. udziałów towarzystwa za gotówkę. Te pieniądze bank pozyskałby z emisji obligacji (którą z kolei objęłoby PZU).

To rozwiązanie do tej pory wydawało się trudne do przeprowadzenia m.in ze względu na stanowisko KNF. Wyrok nie oznacza jednak, że fuzja będzie prosta - na drodze może stanąć Eureko - mniejszościowy udziałowiec polskiego towarzystwa.

Wcześniej z podobnym problemem, z jakim borykał się Allianz, musiał zmierzyć się Getin Holding i jego właściciel Leszek Czarnecki. Czarnecki miał sprzedać swojej spółce akcje życiowej i majątkowej Europy w zamian za papiery Getinu. Na takie rozwiązanie nie zgodził się jednak nadzór i Getin Holding musiał znaleźć inne rozwiązanie. W rezultacie kupił akcje towarzystwa ubezpieczeniowego za gotówkę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama