- W drugiej połowie października, a najpóźniej w listopadzie zacznie działać nasz oddział w Madrycie - zapewnia Jakub Wesołowski, prezes X-Trade Brokers Dom Maklerski (XTB), który pośredniczy w transakcjach na rynku pozagiełdowym, oferując (głównie inwestorom indywidualnym) opcje i kontrakty terminowe na waluty, towary i indeksy giełdowe.

Prezes brokera liczy na to, że model działania XTB sprawdzi się w Hiszpanii równie dobrze, jak w Polsce i Czechach. - W Polsce, jeśli chodzi o rynek foreksowy (waluty), jesteśmy z pewnością liderem - chwali się szef XTB. Dodaje, że pierwsza zagraniczna filia, w Pradze, choć działa dopiero od marca, za kilka miesięcy będzie już rentowna. Przypomnijmy, że czeski oddział brokera był pierwszym, jaki licencjonowany przez KNF polski dom maklerski otworzył za granicą.

Na początku przyszłego roku XTB zamierza otworzyć filię w Mediolanie. - Czechy to nieduży rynek - 10 mln mieszkańców, Hiszpania - już 40 mln ludzi, a Włochy zamieszkuje 60 mln osób. Każdy etap jest dla nas testem stosowanych rozwiązań na coraz większych i bardziej rozwiniętych rynkach - wyjaśnia Jakub Zabłocki.

Prezes XTB twierdzi, że kierowana przez niego firma ma pieniądze na rozwój w dotychczasowym tempie (wchodzenie na pojedyncze rynki). Jednak zamierza przyspieszyć ekspansję zagraniczną. W tym celu sięgnie w drugiej połowie przyszłego roku - kiedy jest planowany jej debiut na warszawskiej GPW - do kieszeni inwestorów. - Pieniądze pozyskane z emisji - kilkanaście lub kilkadziesiąt milionów złotych - pozwolą nam na działanie we wszystkich krajach UE - mówi Jakub Zabłocki. Ułatwieniem dla brokera ma być, wykorzystywana przez niego do tej pory, możliwość działania w krajach członkowskich na podstawie licencji wydanej w jednym z nich.

XTB rozwija także ofertę w Polsce. Od października rodzimi inwestorzy będą mogli korzystać z pośrednictwa brokera w handlu na GPW - zarówno na rynku kasowym (akcje, obligacje), jak i na terminowym (kontrakty, opcje).