Reklama

Inwestycje potrzebują leasingu

Z Andrzejem Krzemińskim, prezesem Europejskiego Funduszu Leasingowego, rozmawia Anna Sieczkoś

Publikacja: 10.09.2007 09:13

Wyniki po pierwszym półroczu 2007 wskazują na to, że ten rok będzie kolejnym rekordowym dla branży leasingowej. Czy tempo wzrostu rynku utrzyma się także w kolejnych miesiącach oraz w nastźpnych latach?

Tak, wszystko na to wskazuje, że rynek leasingu w Polsce w tym roku zanotuje kolejny rekord sprzedaży. W pierwszym półroczu 2007 roku zanotowaliśmy aż 60-proc. wzrost rynku leasingu ruchomości.

Jestem przekonany, że do końca tego roku branża nadal będzie rozwijać się bardzo dynamicznie. Do końca roku pozostały jeszcze prawie dwa kwartały. Z dotychczasowych obserwacji wynika, że ostatni kwartał roku był z reguły dla branży najlepszy, jeżeli chodzi o wartość sprzedaży. A zatem jesteśmy optymistami i wierzymy, że w tym roku przekroczymy kolejny rekord.

Jeżeli chodzi o Europejski Fundusz Leasingowy, sądzę, że jako pierwsza firma w historii polskiego leasingu przekroczymy w tym roku 4 mld zł aktywów! Już zarobiliśmy prawie połowę tej kwoty. Nasz wzrost w porównaniu z pierwszym półroczem ubiegłego roku wynosi aż 55 proc.

Jestem również optymistą jeżeli chodzi o dynamiczny wzrost branży leasingowej w następnych latach. Trudno jest w tym momencie oceniać, jak szybkiego wzrostu możemy się spodziewać w latach 2008 czy 2009, bo to w dużej mierze zależy od otoczenia gospodarczego i sytuacji w otoczeniu prawnym. Moim zdaniem, w latach następnych dynamika sprzedaży branży będzie osiągała poziom od kilkunastu do kilkudziesięciu procent.

Reklama
Reklama

Z czego wynika tak dynamiczny wzrost tej części rynku finansowego, jakim są usługi leasingu? Czy są jakieś czynniki zewnętrzne oraz wewnętrzne stricte związane z branżą, które mogłyby zahamować ten dynamiczny wzrost?

Wyniki osiągane przez branżę leasingową są barometrem polskiej gospodarki. Wzrost sprzedaży dóbr finansowanych leasingiem zapowiada trwały popyt na dobra inwestycyjne. W pierwszej połowie roku gospodarka zanotowała 32-proc. wzrost inwestycji w środki trwałe. Biorąc pod uwagę to, że w pierwszym kwartale wzrost ten wyniósł 25 proc., należy stwierdzić, że polskie przedsiębiorstwa zwiększają tempo inwestycji.

Rok 2007 przynosi kolejne dobre dla naszej gospodarki sygnały. Z jednej strony do Polski już pod koniec III kwartału powinny zacząć napływać środki unijne w ramach programów pomocowych POIG 2007-2013. Jest to ponad 67 mld złotych. Z drugiej strony wygrana Polski i Ukrainy w wyścigu o organizację Euro 2012 jest zapowiedzią ogromnego boomu inwestycyjnego. Do roku 2012 musi powstać cała infrastruktura sportowa, hotelowa, drogowa. Polska musi wybudować setki kilometrów autostrad, tras szybkiego ruchu, linii kolejowych. Przed 2012 rokiem muszą powstać nowe stadiony, lotniska, hotele i cała infrastruktura z tym związana.

Jako branża nie widzimy zatem zagrożeń, które mogłyby negatywnie wpłynąć na rozwój sektora leasingowego w najbliższych latach.

Z czego wynika dynamiczny wzrost udziału pojazdów oraz maszyn w portfelach spółek oraz spadek udziału innych niż samochody środków transportu? Czy ta tendencja się utrzyma w najbliższych latach? Jak będzie się zmieniał portfel leasingowy?

Polski rynek leasingowy coraz bardziej upodabnia się do rynków krajów rozwiniętych. Tak jak to przewidywaliśmy, dynamicznie rośnie popyt na maszyny i urządzenia, w tym głównie tzw. żółty sprzęt, czyli maszyny budowlane oraz pojazdy ciężkie. Popyt na tego rodzaju środki trwałe jest odzwierciedleniem tego, co dzieje się w polskiej gospodarce. Zwiększają się inwestycje budowlane i to zarówno mieszkaniowe, jak i przemysłowe. Szybko rozwija się rynek transportowy. Przedsiębiorcy, aby sprostać wymogom rynkowym, muszą inwestować. Leasing jest dla nich najszybszym, najprostszym i najbardziej opłacalnym podatkowo źródłem finansowania. Bez konieczności angażowania własnych środków finansowych mogą rozwijać i modernizować swoje przedsiębiorstwa. Taka tendencja w kolejnych latach nadal będzie się utrzymywała.Rynek środków transportu drogowego będzie stanowił nadal dominujący segment w ogólnym portfelu branży, ale jego udział będzie spadał na rzecz właśnie maszyn i urządzeń. W dalszej perspektywie przewidujemy również wzrost na rynku nieruchomości oraz nowoczesnej techniki biurowej.

Reklama
Reklama

Czy otoczenie prawne w Polsce jest przyjazne leasingowi? Zarówno jeśli chodzi o leasing ruchomości, jak i nieruchomości? Co można jeszcze zmienić w tej kwestii?

Leasing jest jedną z opcji finansowania działalności gospodarczej. Został ukształtowany na gruncie prawa stosunkowo niedawno, w wyniku uregulowania przez ustawodawcę praktyki rynkowej. Po około pięciu latach funkcjonowania na gruncie prawa cywilnego oraz niewiele dłuższego czasu obowiązywania odpowiednich przepisów prawa podatkowego należy stwierdzić, iż nadszedł czas, aby przyjrzeć się tej konstrukcji, i być może wprowadzić pewne zmiany prawa, tak aby korzystanie z leasingu stało się prostsze.

Branża leasingowa od kilku lat postuluje wprowadzenie uregulowań prawnych, które sprzyjałyby rozwojowi małych i średnich przedsiębiorstw - najliczniej reprezentowanej grupie wśród naszych klientów.

Pierwszym z naszych postulatów jest wprowadzenie rozwiązań, które umożliwiałyby polskim przedsiębiorcom rozliczanie podatku VAT na tych samych zasadach, jak w pozostałych krajach unijnych. Stworzenie możliwości odliczania podatku VAT od środków transportu drogowego wykorzy- stywanych w działalności gospodarczej, możliwość odliczania VAT od benzyny, gazu czy oleju napędowego to są istotne posunięcia, które zmniejszyłyby bariery utrudniające rozwój MSP. Inne uregulowania w podatku VAT również nie oszczędzają branży leasingowej. Jak wiadomo zawieramy dwa typy umów, tj. umowy leasingu operacyjnego i umowy leasingu finansowego. Podczas gdy umowa leasingu operacyjnego zarówno na gruncie ustaw podatku dochodowego, jak i podatku VAT jest usługą, to leasing finansowy w rozumieniu podatku od towarów i usług jest już dostawą, czyli skutki leasingu finansowego są analogiczne, jak w przypadku sprzedaży. Co to oznacza dla naszych klientów? Przystępując do umowy leasingu finansowego zobligowani są do wpłaty z góry całej kwoty podatku VAT. Znając wysokie stawki tego podatku nietrudno zgadnąć, jak dyskomfortowe jest to z punktu widzenia przedsiębiorców. Takie obciążenie na starcie umowy w naszej ocenie jest niepotrzebne i z tego względu walczymy o równouprawnienie dla leasingu operacyjnego i finansowego.

Niezależnie od powyższych problemów, leasing jest produktem finansowym bardzo korzystnym dla potencjalnych klientów. Wpływają na to między innymi elastyczny harmonogram spłat i mniejsze zabezpieczenia w porównaniu z kredytem (ponieważ do zakończenia umowy leasingu leasingodawca jest właścicielem przedmiotu, zatem nie wymaga on od klientów ustanawiania nadmiernych zabezpieczeń). Jest umową mniej sformalizowaną, pewne czynności związane ze sprzętem wykonuje firma leasingowa, np. rejestrację pojazdów, jak również bierze na siebie wymogi proceduralne związane ze sprowadzeniem sprzętu zza granicy (np. wewnątrzwspólnotowe nabycie) oraz oferuje tańsze świadczenia dodatkowe (ubezpieczenia). Niezwykle ważne zatem jest, aby ustawodawca poprzez zmianę przepisów umożliwił korzystanie z tej formy finansowania przez konsumentów, jak również ułatwił przedsiębiorcom finansowanie niezbędnych im inwestycji leasingiem.

Jak wygląda otoczenie konkurencyjne branży? Czy jest w niej miejsce jeszcze dla innych firm? Czy Pan wie o konkretnych spółkach, które przymierzają się do wejścia na polski rynek?

Reklama
Reklama

W zasadzie można powiedzieć, ze rynek leasingu w Polsce jest już ustabilizowany. O jego kształcie decyduje w zasadzie dziesięciu największych graczy. Co pewien czas słyszymy, że pojawiają się nowe firmy, ale w żaden sposób nie mogą one konkurować z takimi firmami, jak EFL, Raiffeisen Leasing czy BRE Leasing.

Z informacji, jakie docierają do Związku Przedsiębiorstw Leasingowych, wynika, że kilka nowych firm zaczęło lub wkrótce zacznie działalność na rynku leasingu.

Mam tu na myśli Santander, spółkę AKF Leasing oraz CSI Leasing, które jest już bliskie zarejestrowania. Zagrożeniem dla tych największych graczy byłoby jakieś spektakularne połączenie albo zakup innych spółek leasingowych. Ale z moich informacji wynika, że do takich sytuacji, przynajmniej na razie, nie dojdzie.

Jakie są najnowsze trendy na rynku?

Od kilku lat polski rynek leasingu coraz bardziej upodabnia się do rynków krajów rozwiniętych. Szybko rozwijająca się gospodarka spowodowała duże zainteresowanie leasingiem maszyn i urządzeń, w tym głównie maszyn budowlanych i środków transportu ciężkiego. Wciąż szybko rośnie rynek środków transportu drogowego. Moim zdaniem, obiecujący dla branży jest rynek nieruchomości i IT. Rynek IT w Polsce stanowi zaledwie 2 proc. portfela branży. Można powiedzieć, że rynek leasingu IT jest płytki. Dziś są to głównie transakcje dotyczące w zasadzie tylko sprzętu komputerowego klasy PC i laptopów. A więc jest tu duża przestrzeń do zagospodarowania. Jeżeli spojrzymy na to, co dzieje się na rynkach naszych zachodnich sąsiadów, gdzie leasing ma dużo dłuższe tradycje, to doskonale widać, ile jeszcze mamy na tym rynku do zrobienia.

Reklama
Reklama

Jako branża widzimy również duże szanse w rozwoju rynku nieruchomości. Ten segment rynku leasingu w Polsce jest jeszcze mało rozwinięty. Na koniec 2006 roku udział rynku nieruchomości w portfelu branży stanowił 9,38 proc. Dla porównania: w krajach, gdzie leasing ma dłuższe tradycje, ten udział dochodzi nawet do 25 a nawet 30 proc. W zasadzie można powiedzieć, że leasing nieruchomości w naszym kraju to jeszcze nadal pojedyncze, wielomilionowe transakcje. Jestem jednak przekonany, że w ciągu kolejnych 3-5 lat zacznie on rozwijać się coraz dynamiczniej i przeważać będą transakcje o wartości około 5 mln złotych.

Jak wygląda sytuacja ze środkami unijnymi, o które zabiegają leasingodawcy. Czy jest szansa, że leasing, jako koszt kwalifikowalny, zostanie wpisany do wszystkich programów operacyjnych. Jakie konkretnie programy unijne wchodzą w grę?

Zgodnie z krajowymi wytycznymi dotyczącymi kwalifikowalności wydatków w ramach funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności na lata 2007-2013, wydatki poniesione w związku z leasingiem kwalifikują się do współfinansowania przy zastosowaniu leasingu finansowego, operacyjnego i leasingu zwrotnego (w rozumieniu Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości Finansowej). Wytyczne określają również sposoby refundacji kosztów związanych z umową leasingu w dwóch opcjach - bezpośrednio na rzecz leasingobiorcy (beneficjenta), jak również za pośrednictwem leasingodawcy.

To są zapisy wytycznych tzw. Horyzontalnych, przyjętych przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Od decyzji natomiast instytucji zarządzających poszczególnymi programami operacyjnymi zależy, czy wprowadzą do swoich szczegółowych wytycznych takie zapisy, czy też nie. Dotyczy to wszystkich programów operacyjnych krajowych, jak i regionalnych, a także skierowanych do sektora rolnictwa. We wszystkich dotychczas opublikowanych wytycznych do programów operacyjnych leasing jest kosztem kwalifikowanym. Cały czas trwają zaś ustalenia dotyczące wdrożenia dwóch opcji refundacji wydatków związanych z umową leasingu - w tym przede wszystkim opcji refundacji za pośrednictwem leasingodawcy, gdzie podstawą refundacji jest jedna faktura zakupu, a nie poszczególne dokumenty potwierdzające spłatę rat leasingowych. Wierzymy, że korzyści, jakie niesie za sobą ta opcja zarazem dla beneficjentów, jak i instytucji wdrażających programy, przyczyni się do jej pełnego wykorzystania we wszystkich programach, tak jak zostało to już zrobione dla przykładu w Programie Operacyjnym Rozwój Polski Wschodniej.

Jeżeli uda się przekonać Ministerstwo Rozwoju Regionalnego do tego pomysłu, to co zyskają na tym leasingobiorcy oraz leasingodawcy?

Reklama
Reklama

Napływ środków finansowych z UE w perspektywie finansowej 2007-2013 przyspieszy wzrost inwestycji w Polsce w najbliższym czasie. To z kolei pociągnie za sobą bardzo duże zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne oraz prowadzenie umiejętnej inżynierii finansowej, właściwej z punktu widzenia danego podmiotu.

Leasing, kredyt oraz fundusze strukturalne to równorzędne narzędzia inżynierii finansowej. Jeśli uda się nam przekonać decydentów do wprowadzenia kwalifikowalności leasingu w dwóch opcjach we wszystkich programach operacyjnych, wówczas beneficjenci będą mieli szerszą paletę instrumentów, z których będą mogli skorzystać przy tworzeniu montażu finansowego inwestycji planowanych do dofinansowania ze środków UE. Nie będą już skazani tylko na kredyt, który w wielu przypadkach okazuje się być mniej atrakcyjnym instrumentem niż np. leasing (branża leasingowa w ubiegłym, 2006 roku, sfinansowała aż 30 proc. wszystkich inwestycji w Polsce na rynku ruchomości). Jest to szczególnie ważne w naszym kraju, gdzie wiele instytucji ograniczonych jest nie możliwościami projektowymi, lecz zdolnościami finansowania potencjalnych projektów.

Ponadto refundacja za pośrednictwem leasingodawcy, która polega na jednorazowej refundacji środków na podstawie faktury zakupu, pozwala beneficjentom na szybkie rozliczenie projektu i zakwalifikowanie całego kapitału do refundacji.

Co zyskają firmy leasingowe - usatysfakcjonowanych klientów, którzy będą mieli szerszą paletę instrumentów finansowych do wykorzystania w projektach współfinansowanych ze środków UE. Klientów, którzy będą mogli świadomie wybrać korzystny dla nich instrument wynikający nie z wytycznych, ale ich gospodarki finansowej i połączyć go z dofinansowaniem ze środków UE. Oczywiście takie rozwiązanie przełoży się na zwiększony wolumen transakcji leasingowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama