"Dzisiejsza sesja nie obfitowała w informacje, które mogłyby jednoznacznie wskazać, w jakim kierunku zmierzać będą w najbliższym czasie rynkowe trendy" - uważa Tomasz Regulski z TMS Brokers.
Na krajowym rynku poniedziałek przyniósł zaskakujące umocnieniem polskiej waluty.
"Trudno stwierdzić, czy aprecjacja złotego była pozytywną reakcją na samorozwiązanie sejmu oraz zbliżające się przedterminowe wybory, czy tylko spekulacyjnym ruchem przed powrotem do deprecjacji"- uważa makler.
Do siły polskiej waluty mogła się przyczynić opinia agencji Fitch. Ogłosiła ona, że wybory nie wpłyną na ratingi Polski, które są wspierane dobrą sytuacją gospodarczą panującą w naszym kraju. Za dolara płacono momentami tylko 2,7430 zł, natomiast za euro 3,79 zł.
Kurs euro/dolara podczas dzisiejszej sesji kontynuował tendencję wzrostową do poziomu 1,3815 USD. Ruch ten nie był zbyt duży, jednak w najbliższych godzinach może być kontynuowany do wartości 1,3830 USD.