Zarząd estońskiej firmy handlującej bielizną i odzieżą damską jest zadowolony z tempa rozwoju. - Spodziewamy się, że w tym roku zrealizujemy wszystkie nasze plany, zarówno w zakresie wyników sprzedaży, jak i wskaźnika EBITDA - mówi Sergei Kusonski, prezes Silvano Fashion Group. Firma nie podaje jednak prognoz finansowych.

Przez pierwszych sześć miesięcy tego roku grupa miała 49,8 mln euro przychodów i 9,4 mln euro zysku netto. Według szacunków zarządu, w kolejnych latach obroty i zysk netto mają rosnąć co najmniej o 10 proc. rocznie.

S. Kusonski zapowiada otwieranie kolejnych sklepów, głównie w Rosji i na Białorusi. - Oczekujemy, że szereg nowych punktów zacznie funkcjonować juz w trzecim kwartale 2007 r. - mówi Silvano.

Jego zdaniem, otwieranie nowych sklepów to konsekwencja przyjętej strategii rozwoju. Spółka dąży do zwiększenia obecności na rynkach Europy Środkowej i Wschodniej. - W ten sposób chcemy dotrzeć do rosnącej grupy klientek z ofertą wytwarzanych przez nas brendów odzieżowych (m.in PTA, Lauma, Laumelle, Milavitsa i Alisee - przyp. red.) - tłumaczy S. Kusonski.

W ostatnich dwóch miesiącach grupa rozbudowała sieć salonów o osiem nowych punktów. Teraz posiada łącznie 75 własnych sklepów, w tym 29 w Rosji, 20 na Białorusi, po 8 w Estonii i Polsce oraz na Łotwie (6), Litwie (3) i na Ukrainie (1). Poza własnymi sklepami działa też 105 salonów franczyzowych. Do 2010 r. grupa chce mieć łącznie od 300 do 400 punktów sprzedaży.