Dwunastu uwzględnionych w ankiecie ISB ekonomistów oczekuje, że wskaźnik cen i usług konsumpcyjnych (CPI) wyniósł w sierpniu 1,9% przy średniej na poziomie 1,93% r/r. Ośmiu przewiduje wzrost inflacji do 1,9%, dwóch z nich oczekuje wyniku 2,1%. Pozostali dwaj prognozują CPI na poziomi 1,8% oraz 2,0%.
Podobnie wysoka zgodność panuje także w ocenie powodów, które spowodowały utrzymanie się wskaźnika CPI poniżej 2-5-proc. celu inflacyjnego RPP.
"PKO BP zakłada miesięczny spadek cen żywności na poziomie 0,4% oraz podobny w skali spadek cen środków transportu. Wzrost cen w pozostałych kategoriach koszyka inflacyjnego wyniósł ok. 0,1 - 0,2% m/m, przy kontynuacji sezonowego spadku cen odzieży i obuwia. Tak istotny spadek rocznego wskaźnika inflacji w sierpniu wynika z wysokiej bazy statystycznej sprzed roku w wyniku nietypowego ukształtowania się cen żywności" - tłumaczy analityk banku PKO PB Aleksandra Świątkowska.
Podobne wnioski z danych wyciągają inni ankietowani przez ISB eksperci, podkreślając jednak bardzo mocno znaczenie statystyki.
"Spadek wskaźnika inflacji w sierpniu był spowodowany głównie efektem wysokiej bazy w zeszłym roku. Wspomniany efekt dotyczy głównie cen mięs oraz cukru. W sieprniu br. niższą dynamiką niż przed rokiem odznaczyły się także ceny paliw. W wyniku wyprzedaży w sklepach odzieżowych, spowodowanej zamianą kolekcji z wiosenno-letniej na jesienno-zimową, odnotowaliśmy również znaczny spadek cen odzieży i obuwia" - dodaje analityk banku BGŻ Wojciech Matysiak.