Reklama

Inflacja spadła do 1,9% r/r w sierpniu dzięki bazie statystycznej - analitycy

Warszawa, 12.09.2007 (ISB) - Inflacja konsumencka wyniosła 1,9% r/r w sierpniu wobec 2,3% odnotowanych w lipcu. Jest to wynikiem głównie ubiegłorocznej bazy statystycznej, uważają analitycy ankietowani przez agencję ISB. Według nich, inflacja zgodna z oczekiwaniami rynku, znajdująca się jednocześnie znacznie poniżej celu Rady Polityki Pieniężnej (RPP) będzie odebrana neutralnie.

Publikacja: 12.09.2007 13:39

Dwunastu uwzględnionych w ankiecie ISB ekonomistów oczekuje, że wskaźnik cen i usług konsumpcyjnych (CPI) wyniósł w sierpniu 1,9% przy średniej na poziomie 1,93% r/r. Ośmiu przewiduje wzrost inflacji do 1,9%, dwóch z nich oczekuje wyniku 2,1%. Pozostali dwaj prognozują CPI na poziomi 1,8% oraz 2,0%.

Podobnie wysoka zgodność panuje także w ocenie powodów, które spowodowały utrzymanie się wskaźnika CPI poniżej 2-5-proc. celu inflacyjnego RPP.

"PKO BP zakłada miesięczny spadek cen żywności na poziomie 0,4% oraz podobny w skali spadek cen środków transportu. Wzrost cen w pozostałych kategoriach koszyka inflacyjnego wyniósł ok. 0,1 - 0,2% m/m, przy kontynuacji sezonowego spadku cen odzieży i obuwia. Tak istotny spadek rocznego wskaźnika inflacji w sierpniu wynika z wysokiej bazy statystycznej sprzed roku w wyniku nietypowego ukształtowania się cen żywności" - tłumaczy analityk banku PKO PB Aleksandra Świątkowska.

Podobne wnioski z danych wyciągają inni ankietowani przez ISB eksperci, podkreślając jednak bardzo mocno znaczenie statystyki.

"Spadek wskaźnika inflacji w sierpniu był spowodowany głównie efektem wysokiej bazy w zeszłym roku. Wspomniany efekt dotyczy głównie cen mięs oraz cukru. W sieprniu br. niższą dynamiką niż przed rokiem odznaczyły się także ceny paliw. W wyniku wyprzedaży w sklepach odzieżowych, spowodowanej zamianą kolekcji z wiosenno-letniej na jesienno-zimową, odnotowaliśmy również znaczny spadek cen odzieży i obuwia" - dodaje analityk banku BGŻ Wojciech Matysiak.

Reklama
Reklama

Zdaniem większości ekspertów, czwartkowe dane o inflacji pokażą jedynie chwilowa poprawę wskaźnika CPI i nie będą miały istotnego znaczenia dla RPP.

"Sierpniowy spadek inflacji to przejściowe złagodzenie w średnioterminowym trendzie wzrostowym, który powinien doprowadzić inflację do 2,8% r/r w grudniu 2007 r." - uważa starszy ekonomista Banku Handlowego Piotr Kalisz.

Identyczną prognozę na koniec grudnia przedstawiają Wojciech Mysiak z BGŻ oraz Maja Goettig, analityk Banku BPH. Jednak nikt z ankietowanych przez ISB ekspertów nie oczekuje znaczącego wpływu danych o inflacji na wrześniową decyzję RPP.

"Inflacja wyniesie 1,9% r/r, ale nawet, jeżeli będzie minimalnie wyższa, nie zmieni to zbyt wiele w przewidywanych decyzjach Rady, ponieważ główne ryzyko jest po stronie czynników podażowych, głównie żywności. RPP jest bardzo mocno przywiązana do bieżących danych, ale większa wrażliwość rynku i samych członków RPP występuje w przypadku płac, a te dane poznamy dopiero w następnym tygodniu" - ocenia ekonomista ING Banku Rafał Benecki.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) poda dane o wskaźniku cen towarów i usług konsumpcyjnych za sierpień w czwartek, 13 września, o godz. 14.00. (ISB)

lk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama