Nie spełniły się nadzieje wicepremier Zyty Gilowskiej. Liczyła ona, że Senat naprawi część decyzji posłów, dzięki czemu uda się obniżyć deficyt do 28 mld zł.

Tymczasem Senat zaakceptował tzw. dużą ulgę na dzieci. Rząd chciał, aby można było odliczać od podatku na każde dziecko 572 zł, ale Sejm podniósł tę kwotę do 1145 zł. Jeszcze bardziej kosztowna jest likwidacja tzw. starego portfela, przemycona przez posłów do ustawy, przywracającej coroczną waloryzację rent i emerytur. - Deficyt budżetu w 2008 roku wyniesie 30 mld zł - powiedziała Elżbieta Suchocka-Roguska, wiceminister finansów, podsumowując głosowania Senatu.

Senatorowie poparli też inne decyzje posłów, tym razem - mające aprobatę rządu. Wśród nich była ustawa o nieodpłatnym nabywaniu akcji spółek energetycznych przez pracowników. Na jej podstawie osoby posiadające lub uprawnione do otrzymania walorów firm energetycznych będą miały prawo do konwersji swoich papierów na akcje holdingów, do których te przedsiębiorstwa zostały włączone.