Jest już gotowa wycena prywatyzowanej firmy odzieżowej Warmia (nie została opublikowana). Ministerstwo skarbu zleciło jeszcze jej weryfikację. Jeśli będzie pozytywna, w połowie października MSP może wysłać zaproszenia do rokowań.
Zdaniem Tomasza Sarapaty, prezesa Bytomia, który chce przejąć kętrzyńskie przedsiębiorstwo, sfinalizowanie transakcji jest możliwe jeszcze w tym roku. Na razie nie wiadomo, czy poza giełdową spółką inne podmioty będą zainteresowane kupnem Warmii.
Na przejęcie i deklarowane dofinansowanie rozwoju prywatyzowanej firmy Bytom chce wykorzystać pieniądze ze sprzedaży 5 mln akcji serii J (teraz kapitał składa się z 30 mln akcji, ale dodatkowo w planie jest jego podwyższenie o 15 mln walorów serii I). Oferowane papiery (po 6 zł) z wyłączeniem prawa poboru będą skierowane do instytucji (w piątek kurs wyniósł 4,3 zł). Ze względu na potrzebę doprecyzowania treści uchwały dotyczącej emisji akcji seri J termin tej oferty został przesunięty.
T. Sarapata uważa, że pieniądze ze sprzedaży papierów wpłyną do spółki przed ewentualnym kupnem Warmii. - Nie jest to jednak dla nas warunek konieczny, bo nie mamy problemu ze znalezieniem innego źródła finansowania - dodaje.