- Polsce nie zagrażają zawirowania na światowych rynkach finansowych - uważa wiceminister finansów Katarzyna Zajdel-Kurowska. - Fundamenty polskiej gospodarki są solidne, gospodarka pozostaje w stanie równowagi, inflacja i deficyt na rachunku obrotów bieżących są niskie i mamy teraz nadwyżki w budżecie - powiedziała Zajdel-Kurowska w wywiadzie dla Agencji Reutera. - Polska jest krajem bardzo konserwatywnym, jeśli chodzi o udział kredytów w PKB. Pozostaje on w granicach 50 procent, więc Polska jest na zupełnie innym etapie rozwoju niż gospodarki, takie jak USA - dodała.

Zajdel-Kurowska zapowiedziała też, że Polska będzie także nadal zmniejszać swój deficyt budżetowy, tak by spełnić kryteria przystąpienia do strefy euro, mimo kolejnych wydatków budżetowych obiecanych przez rząd w ostatnich tygodniach przed wyborami planowanymi na 21 października. Nie chciała jednak prognozować poziomu deficytu w przyszłym lub kolejnym roku. Polska nie wyznaczyła oficjalnej daty wejścia do strefy euro, ale przedstawiciele władz mówili, że nastąpi to nie wcześniej niż w 2012 roku. Aby przyjęcie wspólnej waluty było możliwe, Polska musi między innymi obniżyć swój deficyt budżetowy do poniżej 3 procent z 3,4 procent planowanych na 2007 rok. W tym roku - jak powiedziała - niedobór budżetu będzie prawdopodobnie mniejszy, niż planowano.

Jej zdaniem, sierpniowe dane o inflacji, wskazujące na spadek tempa wzrostu cen rok do roku do 1,5 procent, z 2,3 procent w lipcu, świadczą o tym, że presja inflacyjna jest ograniczona mimo wzrostu płac. - Nie powinniśmy się obawiać jakiegoś gwałtownego odbicia inflacyjnego - powiedziała. I dodała, że są szanse, aby inflacja pod koniec 2007 roku była poniżej celu inflacyjnego NBP na poziomie 2,5 proc.

Reuters