Reklama

CEZ już przygotowuje kolejne wielkie inwestycje w Polsce

Jeśli na naszej giełdzie znajdą się duże firmy z branży energetycznej, to czeski CEZ może być nimi zainteresowany

Publikacja: 18.09.2007 07:27

Prowadzimy w tej chwili negocjacje na temat szeregu projektów w Polsce - powiedział Vladimir Schmalz, który w kierownictwie CEZ-u odpowiada za akwizycje i przejęcia. - Nie możemy jednak informować o szczegółach, bo nie konsultowaliśmy tego z naszymi partnerami - dodał. Mimo to przedstawiciele CEZ-u uchylili rąbka tajemnicy.

Przetarg na Silesię

Już 21 września, czyli za trzy dni, ma się rozpocząć przetarg na kopalnię Silesia, która obecnie jest własnością Kompanii Węglowej. Zarówno w polskiej, jak i w czeskiej prasie spekulowało się już sporo na temat ewentualnego uczestnictwa czeskiego giganta energetycznego w boju o polską kopalnię z Czechowic-Dziedzic. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że gdyby CEZ zdecydował się na udział w tym przetargu, walczyłby w nim zapewne z innym czeskim koncernem - OKD. Zdenek Bakala, który pośrednio kontroluje to największe za naszą południową granicą przedsiębiorstwo górnicze, już dawno zapowiadał, że jest zainteresowany przejęciem Silesii na własność, gdy tylko zostanie ona wystawiona na sprzedaż. Dodajmy, że polska kopalnia może być dla Czechów (choć oczywiście nie tylko dla nich) łakomym kąskiem: jak pokazują analizy, skrywa jeszcze pod ziemią 100 mln ton wysokowartościowego węgla energetycznego.

Czy CEZ faktycznie powalczy o Silesię? - Myślę, że na temat naszego uczestnictwa w tym przetargu będziemy mogli powiedzieć cokolwiek dopiero wtedy, gdy jasne się stanie, co tak naprawdę jest wystawione na sprzedaż. Wszystko, co dzisiaj wiem na ten temat, to prawie wyłącznie plotki - powiedział Vladimir Cerny, prezes i dyrektor generalny spółki CEZ Polska. - Poczekajmy do 21 września - stwierdził i dodał, że jego firma jest zainteresowana poznaniem szczegółów oferty Kompanii Węglowej.

V. Cerny oznajmił również, że decyzja w sprawie ewentual-nego uczestnictwa CEZ-u w tym przetargu należeć będzie do zarządu. Ten zaś nie może jej podjąć, znając tylko i wyłącznie cenę minimalną, która, przypomnijmy, wynosi 113 mln zł.

Reklama
Reklama

Co z tym PAK-iem?

Już ponad dwa lata temu czeski gigant złożył ofertę zakupu innego znaczącego przedsiębiorstwa w Polsce - Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Czy w tej sprawie dzieje się teraz cokolwiek? - Państwo przecież wiedzą, że w sprawie PAK-u stale prowadzone są rozmowy pomiędzy Ministerstwem Skarbu Państwa i KGHM Polska Miedź - powiedział V. Cerny. A czy CEZ nie negocjuje z nikim na temat PAK-u? - Proszę o inne pytanie - brzmiała odpowiedź szefa spółki CEZ Polska.

- Już chyba tysiąc razy powiedzieliśmy, że jeśli tylko PAK będzie wystawiony na sprzedaż, będziemy zainteresowani jego zakupem - przypomniał z kolei Vladimir Schmalz. Jakim jeszcze przejęciem byłby zainteresowany CEZ? - Nie znam w tej chwili żadnej innej możliwości, o której chciałbym cokolwiek powiedzieć - stwierdził szef działu akwizycji.

Partnerzy od wiatraków

Przedstawiciele czeskiego koncernu nieznacznie więcej zechcieli powiedzieć na temat pomysłu budowy w Polsce dużej farmy wiatraków. - Mamy już paru ewentualnych partnerów - stwierdził V. Cerny. Są wśród nich najpewniej zarówno firmy polskie, jak i zagraniczne. - Możliwe, że wyboru dokonamy jeszcze przed końcem tego roku - dodał szef spółki CEZ Polska.

Małe firmy nie są ciekawe

Reklama
Reklama

Czy czeski gigant myśli o angażowaniu się w firmy z branży energetycznej, które - podobnie jak sam CEZ - są notowane na warszawskiej giełdzie? - To może być jeden z wariantów. Jeśli tylko na GPW będą jakieś duże firmy, to będzie rozważać zakup ich akcji - powiedział V. Schmalz. Czy małe i średnie polskie spółki CEZ-u nie interesują? - Nie jesteśmy inwestorem finansowym - odpowiedział Petr Voboril, zajmujący się w CEZ-ie finansami.Przedstawiciele CEZ-u zawsze twierdzili, że gdyby tylko na horyzoncie pojawiła się jakakolwiek ciekawa możliwość inwestycyjna, koncern stać byłoby na zaangażowanie się w taki projekt. Niemniej właśnie teraz firma przygotowuje się do wyemitowania euroobligacji o wartości do 1 mld euro. - To pierwsza część większego planu, który zakłada wypuszczenie papierów dłużnych o łącznej wartości 4 mld euro - wyjaśnił P. Voboril. Na co te pieniądze? - Szczegółowo tego nie rozróżniamy. Na globalne finansowanie, czyli m.in. na akwizycje i przejęcia - dodał.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama