Ministerstwo Finansów przedstawi Radzie Ministrów na posiedzeniu 25 września ostateczny projekt ustawy budżetowej. - Będzie w nim zapisany deficyt budżetowy na poziomie 30 mld zł, co będzie wynikało z obniżenia prognozy przyszłorocznych dochodów - poinformowała wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska. Tym samym przyznała, że uchwalona przez Sejm, a nieskorygowana przez Senat ulga na dzieci w wysokości 1145 zł komplikuje przyszłoroczne plany rządu. Resort finansów spodziewał się, że parlament zgodzi się na odliczenie tylko 572,54 zł na każde dziecko. Na dwukrotnie wyższej uldze budżet państwa straci 2 mld zł, budżety samorządów około 1,5 mld zł. Takiej utraty dochodów nie przewidziano w pierwszym projekcie przyszłorocznego budżetu, zgodnie z którym deficyt miał wynieść 28,2 mld zł.
Ostateczny projekt budżetu uwzględni także środki, jakie Polska zamierza pozyskać w 2008 r. z Unii Europejskiej. Od tego roku są one traktowane jako dochód państwa. W tegorocznym budżecie zaplanowano wpływy unijne na poziomie 14,7 mld zł zł, wobec 214,3 mld zł pozostałych dochodów.
Już dziś Rada Ministrów zdecyduje o losach "Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-2012". Zawiera on m.in. wykaz i sposób finansowania inwestycji, które mają być ukończone przez piłkarskimi mistrzostwami Euro 2012. W projekcie przyszłorocznego budżetu przewidziano na ten cel rezerwę celową 4 mld zł. Wice- premier Zyta Gilowska ostrzegała, że wydatki na drogi mogą być zmniejszone, jeżeli parlament uchwali ustawy kosztowne dla finansów państwa.