W Rosji szykują się poważne roszady personalne w ministerstwach gospodarczych i największych spółkach kontrolowanych przez państwo. Dziś, jak wynika z informacji dziennika "Wiedomosti", ma zostać ogłoszony skład nowego rządu, którym pokieruje Wiktor Zubkow.
Obecny wicepremier Dmitrij Miedwiediew może zastąpić Aleksieja Millera na stanowisku prezesa Gazpromu. Zastępca szefa rządu zna spółkę, gdyż od lat przewodniczy jej radzie nadzorczej, a Miller ma problemy ze zdrowiem - tak brzmią argumenty zwolenników zmian we władzach gazowego giganta. Nie wiadomo jeszcze, czy na taką rotację zgodzi się prezydent Władimir Putin.
Zmiany personalne mogą nastąpić również w innym paliwowym gigancie - Rosniefcie. Nowym szefem koncernu może zostać Wiktor Christienko, obecnie kierujący ministerstwem energetyki i przemysłu. Na razie prezesem Rosnieftu jest Siergiej Bogdanczikow. Z kolei resort Christienki miałby być podzielony na dwa, a szefem ministerstwa przemysłu zostałby Denis Manturow. Dopiero od ubiegłego wtorku pełni on funkcję zastępcy Christienki.
Prawie pewna jest dymisja Aleksieja Kudrina, ministra finansów. Na giełdzie z nazwisk osób, które mogłyby go zastąpić, najczęściej pojawia się Michaił Mokrecow, kierujący obecnie rosyjską skarbówką. Niepewne są z kolei losy Germana Grefa, szefa resortu gospodarki. Pojawiają się spekulacje, jakoby Gref miał poświęcić się pracy w jednej ze spółek holdingu Basic Element, należącego do bliskiego Kremlowi miliardera Olega Deripaski.
Nowy premier w piątkowym wystąpieniu w parlamencie stwierdził, że nie jest zadowolony ze skutków połączenie resortów rozwoju gospodarczego i rozwoju regionalnego. Ponadto Zubkow zadeklarował, że będzie miał bezpośrednią kontrolę nad ministerstwem gospodarki i ministerstwem finansów.