Kontrolowana przez Skarb Państwa Huta Łabędy interesuje się wejściem w nowy obszar działalności. - Mogę jedynie zdradzić, że chodzi nam o rozszerzenie asortymentu o wyroby przeznaczone na rynek budowlany - mówi Zenon Górniak, prezes gliwickiego przedsiębiorstwa.
Teraz Huta Łabędy specjalizuje się w produkcji wyrobów dla górnictwa, na przykład obudów chodnikowych. - Strategia zarządu przewiduje inwestycje o wartości 50 mln zł w ciągu trzech lat - mówi Z. Górniak. Zaznacza, że nie został w niej wzięty pod uwagę debiut giełdowy. - Szacowane przez zarząd wydatki uwzględniają wyłącznie własne finansowanie - podkreśla prezes Górniak.
Skarb Państwa wielokrotnie deklarował zamiar sprywatyzowania Huty Łabędy przez giełdę. Samo przedsiębiorstwo wykonało już w tym kierunku konkretne działania. W ubiegłym tygodniu zakończyły się analizy ekonomiczno-prawne, które przeprowadziło konsorcjum pod kierownictwem firmy doradczej PKF Consult. Dokumenty zostały złożone w MSP - kolejny krok w prywatyzacji spółki należy więc do resortu.
- Jesteśmy ostatnią hutą w rękach Skarbu Państwa, najwyższa pora na prywatyzację - komentuje prezes Górniak. - Pozytywnie oceniamy działania zmierzające do zmian właścicielskich. Tę opinię podzielają również pracownicy i związkowcy. Oznacza to dla nas nowe możliwości - zapewnia.
Wczoraj nie uzyskaliśmy od ministerstwa informacji w sprawie kolejnych etapów prywatyzacji. Szczegółów próżno też szukać w dokumencie "Kierunki prywatyzacji majątku Skarbu Pastwa w 2008 roku". Czytamy tam jedynie, że Huta Łabędy "będzie prywatyzowana w drodze oferty publicznej przez Giełdę Papierów Wartościowych".