Eurofaktor nadal nie wydał komunikatu o tym, że komornik zabezpieczył 2,6 mln zł na jego kontach bankowych. Jak twierdzi zarząd, spółka nie ma takiego obowiązku, bo kwota nie przekracza 10 proc. jej kapitałów własnych. Do polityki informacyjnej spółki zastrzeżenia ma jednak KNF.
Komunikaty, ale tylko dobre
Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF, potwierdza zdanie zarządu. - Jednak jednostronne podawanie informacji jest niewłaściwą praktyką rynkową i powinno być napiętnowane publicznie - dodaje.
Chodzi o to, że do tej pory spółka informowała o swoich działaniach wobec dłużników. W sierpniu opublikowała komunikat o złożeniu przeciwko Stabilo Grup pozwu o zapłatę kolejnej raty (1,9 mln zł, co również nie przekracza 10 proc. ka- pitałów własnych) z tytułu sprzedaży tej spółce akcji GFR. Stabilo nie płaci rat, bo uważa, że umowa jest nieważna. Zarzuca Eurofaktorowi sprzedaż wadliwych akcji i domaga się zwrotu zapłaconych już pieniędzy, czyli 2,6 mln zł. Jednak informacji o zabezpieczeniu pieniędzy na kontach firmy na rzecz Stabilo Eurofaktor nie podał. O tym, że ujawniona wczoraj przez "Parkiet" informacja jest ważna dla rynku, mówi zachowanie inwestorów. Kurs akcji Eurofaktora spadł wczoraj o 8 proc. i wyniósł na zamknięciu zaledwie 6 zł. (WIG wzrósł o 1 proc.). Dla porównania: w kwietniu walor spółki kosztował 21 zł.
Rynek wie najlepiej