Włoski Eni coraz bardziej zacieśnia współpracę z rosyjskim Gazpromem. Przedstawiciele firmy z Włoch mogą wejść do rady nadzorczej Gazpromnieftu, naftowej spółki kontrolowanej przez giganta z Rosji - wynika z informacji dziennika "RBK - Daily". Przedstawiciele koncernów nie potwierdzają tych informacji, ale nikt nie wątpi, że relacje pomiędzy Włochami i Rosjanami są coraz cieplejsze. W poniedziałek w Moskwie Paolo Scaroni, kierujący Eni, spotkał się z prezesem Gazpromu. Szefowie firm mieli uzgodnić warunki współpracy w Rosji.

Włoski koncern na początku kwietnia wygrał przetarg na 20 proc. udziałów Gazpromnieftu, które należały wcześniej do Jukosu. Gazprom ma jednak opcję na wykup papierów naftowej spółki. Eni nie zamierza rozstawać się z udziałami i chce mieć wpływ na losy firmy.

W zamian Włosi mają pomóc Gazpromowi w pracach przy Gazociągu Północnym. Firma Saipem, zależna od Eni, podpisała umowę na budowę morskiego odcinka rury Nord Stream. Za wykonanie kontraktu, zdaniem analityków, może dostać nawet 2,6 mld USD.