Rada Nadzorcza Polskich Sieci Elektroenergetycznych ogłosiła wczoraj, że rozpoczyna się postępowanie kwalifikacyjne na prezesa spółki. Kandydaci chcący startować w konkursie mają dwa tygodnie na nadsyłanie zgłoszeń. Rozmowy kwalifikacyjne ruszą w piątek 5 października.
Sprawa jest przesądzona?
Obowiązki prezesa PSE pełni od początku lipca Paweł Urbański. Wcześniej był w spółce wiceprezesem do spraw strategii oraz obrotu energią. Czy można zakładać, że pełniący nadzór właścicielski nad Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi resort skarbu doprowadzi do powołania Pawła Urbańskiego na prezesa PSE przed wyborami? Nieoficjalnie wiadomo, że nikt w branży nie spodziewa się powołania kogokolwiek innego. Sam potencjalny kandydat odpowiada nam, że jeśli podejmie decyzję o udziale w konkursie, to najpierw dowie się o tym rada nadzorcza PSE, a dopiero później szersze grono.
Fotel prezesa Polskich Sieci Elektroenergetycznych to marzenie niejednej osoby z branży. PSE są już w trakcie zmiany nazwy na Polską Grupę Energetyczną. Pod tą marką kryje się państwowy holding o aktywach wartych niemal 40 mld złotych. W jego skład wchodzi BOT Górnictwo i Energetyka, Zespół Elektrowni Dolna Odra i osiem spółek dystrybucyjnych oraz same PSE, które zarządzają procesem integracji całego tego organizmu.
Na południu tyka bomba