Jesienią kierowców może czekać znaczna podwyżka cen polis OC. Jest już znana oficjalna treść stanowiska Komisji Nadzoru Finansowego, przekazanego zakładom ubezpieczeniowym w sprawie klasyfikacji podatku Religi. W efekcie wzrost cen polis OC może znacznie przekroczyć 12-proc. ryczałt, który firmy będą odprowadzać do NFZ ze składek kierowców. Podwyżka może sięgnąć nawet 15-16 proc.
Według KNF, podatek Religi powinien być księgowany w rachunku technicznym. Oznacza to, że ubezpieczyciele będą mieli prawo uwzględniać tę opłatę przy kalkulacji składek ubezpieczeniowych.
Zdaniem Jana Piątka z Polskiej Izby Ubezpieczeń, rozwiązania, które wyszły z KNF, mają swoje wady i zalety. Jednak tych pierwszych jest znacznie więcej.
- Pozytywne jest to, że kwota podatku ma być liczona tylko od zainkasowanej przez towarzystwo składki. Dla firm oznacza to, że nie będą musiały głowić się, co zrobić ze składkami opłacanymi w ratach - podkreśla Piątek.
Wcześniej PIU chciała, by KNF i Ministerstwo Finansów uznały ryczałt za quazi-podatek. Takie rozwiązanie pozwoliłoby uniknąć tzw. dźwigni procentowej. Stanowisko urzędów może oznaczać wyższy koszt OC, bo podatek stanie się elementem składki. Od jej wielkości zaś obliczane są np. opłaty na rzecz Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.