Wzrost zatrudnienia i dochodów z pracy, mniejsze transfery socjalne, zwiększenie nakładów inwestycyjnych oraz większy udział produkcji i usług zaawansowanych technologicznie - takie, zdaniem Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, powinny być priorytety dla polskich polityków.

Przedsiębiorcy oczekują, że wybory staną się okazją do porządnej dyskusji. Jej efekt przesądzi o utrzymaniu lub zahamowaniu obecnego tempa wzrostu gospodarki. Zdaniem PKPP, nie możemy przesadzać z optymistycznymi ocenami tego, co obecnie ma miejsce. - Polska straciła pozycję lidera nowych krajów Unii Europejskiej - podsumowuje Lewiatan. Co się do tego przyczynia? Przede wszystkim nadmierny deficyt i rosnący, mimo dobrej koniunktury gospodarczej, dług państwa. Konfederacja przypomina też, że polski PKB na mieszkańca jest najniższy w regionie, a wskaźnik zatrudnienia osób w wieku produkcyjnym najniższy w całej UE.

Jak zdynamizować polską gospodarkę? PKPP przedstawiła 10 postulatów. Na pierwszym miejscu znalazło się uporządkowanie przepisów gospodarczych. Za drugie pod względem istotności przedsiębiorcy uznali krótsze rozstrzyganie sporów gospodarczych i dochodzenie roszczeń. Do tego doliczono ułatwienia potrzebne do prowadzenia inwestycji. Na czym mają one polegać? Na uregulowaniu praw własności, pokryciu kraju planami zagospodarowania przestrzennego i racjonalizacji podatku od nieruchomości. Poszerzenie swobody działalności gospodarczej znalazło się dopiero na piątym miejscu na liście postulatów PKPP.