Na początku października dojdzie do kolejnego spotkania głównych rozgrywających w łańcuckim Śrubeksie. O spotkanie z przedstawicielami Koelnera (kontroluje 34,3 proc. firmy) wnioskowało porozumienie akcjonariuszy Śrubeksu, dysponujące 24,3 proc. głosów.
- Zależy nam przede wszystkim na poprawie relacji z Koelnerem i zastanowieniem się nad przyszłością Śrubeksu - podkreśla Michał Lachowicz, stojący na czele porozumienia.
- Jesteśmy otwarci na rozmowy. Myślę, że będziemy mogli przedstawić ciekawe propozycje - mówi Przemysław Koelner, przewodniczący rady nadzorczej Koelnera i jednocześnie Śrubeksu.
Spór dotyczy fuzji spółek. Porozumieniu nie odpowiada parytet wymiany zaproponowany przez wrocławskiego inwestora (1 walor Koelnera przysługiwałby za 1,5 papieru Śrubeksu). Plan, z parametrami wyliczonymi przez niezależnych audytorów, został już złożony w sądzie. - Nie jest tak, że w kwestii parytetu niczego już nie da się zrobić. Chcemy być aktywnymi uczestnikami postępowania - zaznacza M. Lachowicz.
Biegły sądowy powinien wydać opinię w sprawie parytetu do końca października. Tymczasem pod koniec listopada można się spodziewać zwołania walnego zgromadzenia Śrubeksu w sprawie zatwierdzenia planu.